www.charis.pl

Amant komiczny : powieść z życia aktorów warszawskich - strona 4
Nigdy nie mógł sobie przypomnieć, kiedy po raz pierwszy pomyślał, aby zostać aktorem.
Gdy wpadł w rozczulenie, co mu się zresztą dość rzadko zdarzało, wówczas był prawie pewny, że z myślą o karyerze aktorskiej nosił się jeszcze w dzieciństwie, że zamiar ten musiał już w kołysce pieścić jego niemowlęce marzenia, że do marzeń tych piąstki swe wyciągał po każdem przebudzeniu pierwej, niż do własnej matki, że już się z tą myślą urodził...
Tak sądził w chwilach rozczulenia, gdy "gaża" się rozeszła, a do