Amant komiczny : powieść z życia aktorów warszawskich - strona 52
Wreszcie uderzyła druga godzina.
— Do domu czas już, czas! — zaśpiewał Romiński na znaną z "Hugonotów" melodyę.
— Zaraz, zaraz! — odparła niecierpliwie aktorka i znowu rozpoczęła rozmowę z chłopcem.
Ale Feliks to przypomnienie zrozumiał.
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Dekarstwo - licza siÄ™ najlepsi.
www.ambit.gda.pl
Wdzięczny był artystce za to jej zbliżenie, lecz zarazem, wiedząc dobrze z praktyki sklepowej, jakie to "powinny" być kolacye, uczuwał żal pewien, że na tak mało stać go dla tych ludzi, co go tak serdecznie wśród siebie przyjęli.
— O! bez czarnej kawy państwa nie puszczę! — rzekł.
Romiński był już wówczas po siódmym kufelku, nie licząc tego, co wypił przed wieczorem i co mu przynoszono podczas spektaklu do garderoby.
— Obywatelu! — zawołał uroczyście. — Dla mnie mokka może nie istnieć wcale... To przesąd muzułmań-
— Do domu czas już, czas! — zaśpiewał Romiński na znaną z "Hugonotów" melodyę.
— Zaraz, zaraz! — odparła niecierpliwie aktorka i znowu rozpoczęła rozmowę z chłopcem.
Ale Feliks to przypomnienie zrozumiał.
Darmowa reklama:
DekarstwoPodzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Dekarstwo - licza siÄ™ najlepsi.
www.ambit.gda.pl
— O! bez czarnej kawy państwa nie puszczę! — rzekł.
Romiński był już wówczas po siódmym kufelku, nie licząc tego, co wypił przed wieczorem i co mu przynoszono podczas spektaklu do garderoby.
— Obywatelu! — zawołał uroczyście. — Dla mnie mokka może nie istnieć wcale... To przesąd muzułmań-
Tag: Dekarstwo