www.charis.pl

Amant komiczny : powieść z życia aktorów warszawskich - strona 94
— Przyniesiono, gdy pan był na scenie — rzekł.
Feliks rozerwał bezmyślnie pieczęć blankietu. Był jeszcze zmęczony bardzo. Oddychał ciężko i patrząc już w pismo, ocierał lewą ręką spocone czoło.
Naraz drgnął.
Telegram opiewał:
Darmowa reklama:
Wyburzenia
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Wyburzenia - licza się najlepsi.
www.totalbud.pl
"Zapytujemy pana o warunki. — Dyrekcya Teatrów Warszawskich". A dalej jeszcze: "Winszujemy: Żółkowski, Królikowski, Rapacki".
Wszyscy otoczyli go kołem, a przez koło to poczęła się przedzierać biedna chórzystka.
— Ne croyez vous pas! — wołała z daleka.
Ale Feliks tego nic dostrzegł, ani słów jej nie słyszał.
Rozgrzany rolą i świeżym oklaskiem, którego ostatnie echa jeszcze plątały się po teatrze i tu dochodziły, krzyknął z radości i rzucił się na szyję pierwszego z bliżej stojących kolegów.
Tag: Wyburzenia