Amelia Mansfild. T. 3 : z dzieł pani Cottin - strona 93
"Erneście! nie mam więc iuż syna?" Na te słowa, natura całą władzę swoią odzyskała, rzuciłem się do nóg matki, i oblałem ie potopem łez; łzy takie twarz iey rosiły; czułem iak po licach moich spływały, gdy mnie do serca swego przyciskając; zawołała." Znalazłam wiec syna! syn mi iest wrócony!" Nic na
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Catering dla firm - licza się najlepsi.
www.netcare.pl
to nie odpowiedziałem; wyznaię iż przyjmowałem raczey iey pieszczoty niżeli sam ią pieściłem; gdyż pomimo głębokiego rozczulenia którem serce moie przeniknęła, zawsze Amelię pomiędzy nami widziałem. Po długiem milczeniu które nam nieco spokoyności wróciło, matka podniosła mnie z dobrocią i rzekła głosem, któren w miarę mówienia coraz poważnieyszym się stawał: "Wyidźmy z tego pokoiu, Erneście; bodaybym w całem życiu podobney niedoczekała godziny iaką tutay przepędziłam: zamilczmy o tem przed wszystkiemi, ażeby ieśli podobna wstyd nasz mógł ukrytym zostać.... — Wstyd, matko! podli tylko i zdrayce wstydzić się powinni, a bądź
Darmowa reklama:
Catering dla firmPodzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Catering dla firm - licza się najlepsi.
www.netcare.pl
Tag: Catering dla firm