Amelia Mansfild. T. 4 : z dzieł pani Cottin - strona 30
wszelki przypadek założę się że Amelia nie musi bydź daleko, i gdyby zwiedzić wszystkie domy po drodze, ręczę że znalazłaby się nasza biedna stracona owieczka. — Ach znaydź ią kochany Hrabio, zostanie ona przyięła iak syn marnotrawny: to iest z otwartemi rękoma; powiedz iey że się na nią nie gniewam, że syn iey zdrów; gdyż to ia ucieszy mocno, i że naypięknieyszy dzień życia mego poczytam ten w którym ią uyrzę!... Lecz ieśli ią nie znaydziemy wówczas Panie Hrabio, cóż mi więcey iak umrzeć pozostanie!