Anafielas. Pieśń 1, Witolorauda : pieśni z podań Litwy - strona 10
I tu naówczas cisną się pobożni.
Lecz prędko potem zarosną drożyny,
I znowu przez rok głucho u ołtarza.
Czemuż ten człowiek wpośród nocy ciemnej,
Codzień tą górą po nad Niemna brzegiem,
Czy Menes (1) świeci, czy noc zajdzie czarna,
Zawsze posłuszny cierpieniom, nadziei,
Do Mildy gaju sam jeden przychodzi?—
Pewnie go piękna z pod Kowna dziewczyna
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Impreza firmowa warszawa - licza się najlepsi.
www.grotta.pl
/>Tu na miłośne zwabiła spotkanie?Lecz prędko potem zarosną drożyny,
I znowu przez rok głucho u ołtarza.
Czemuż ten człowiek wpośród nocy ciemnej,
Codzień tą górą po nad Niemna brzegiem,
Czy Menes (1) świeci, czy noc zajdzie czarna,
Zawsze posłuszny cierpieniom, nadziei,
Do Mildy gaju sam jeden przychodzi?—
Pewnie go piękna z pod Kowna dziewczyna
Darmowa reklama:
Impreza firmowa warszawaPodzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Impreza firmowa warszawa - licza się najlepsi.
www.grotta.pl
Pewnie to miłość noce w dni przemienia
I głuchą puszczę ożywia dla niego?
A może zemsta jeszcze krwią niezlana?
Może wspomnienia, których tutaj szuka?
Może pobożność? Lecz tylu ma Bogów,
Czemuż ten ołtarz samotny polubił?
Nad brzegiem morza, świątynia Praurymy,
Na Swintorozie płonie Znicz odwieczny,
Gdzieś u Dubissy jest drugie Romnowe,
W Kiernowie świecą stare Bogów twarze,
Jest dąb z jemiołą w Zantir u Perkuna,
W Rikajoth ołtarz kapłana kapłanów —
Czemuż tam modlić, czemuż do nich prosić,
Czemuż się kłaniać nie pójdzie tam lepiej?
Czemuż ten prosty ołtarz wiejskiej Mildy
Milszy mu nawet od świątyń Kowieńskich
-------------------------------
(1) Xiężyc.
Tag: Impreza firmowa warszawa