www.charis.pl

Anafielas. Pieśń 1, Witolorauda : pieśni z podań Litwy - strona 38
Czyżem na taką zasłużyła karę,
Że raz w lat tysiąc, ja, co miłość daję,
Ja, co nią życie na ziemi osładzam,
Rzucając między tyle cierpień, znoju,
Żem jej dla siebie jedną kroplę wzięła?
Czyż wina moja nie do przebaczenia?
Bogini morza kochała rybaka —
Piorun twój, Ojcze, strzaskał jej pałace
I nad wodami odebrał królestwo.
Toż
Darmowa reklama:
Dystrybutor gazu
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Dystrybutor gazu - licza się najlepsi.
www.kri.pl
będzie ze mną? toż będzie z dziecięciem?
Nigdyż nikomu nie przebaczysz? Ojcze!
Człowiek przez twego posła dziś zabity,
Wart był miłości. Nie prosty to wieśniak.
Oblicze Boskie w urodzenia chwili
Dała mu Lajma, i duszę tak czystą,
Jak duchów, które na Dungusie siedzą.
Romois, Perkunie, wart był tej miłości,
I on się do niej przeznaczony zrodził.
Jak on, drugiego nie widziała Litwa;
Od tego morza, co jej brzegi płócze,
Aż po te drugie, którem świat się kończy,
Jak on, drugiego nigdy nie zobaczy.
Za cóż mnie karać? za co dziecię moje?
Jeśli kto winien, winno przeznaczenie,
A po niem, Ojcze, nie dziecię — ja, matka! —

A Perkun na to zawoła ze złością:
— Twój syn się kiedyś, jako syn Bogini,
Tag: Dystrybutor gazu