Anafielas. Pieśń 1, Witolorauda : pieśni z podań Litwy - strona 77
Krugis je z Budrajcami (1)
Ogromnemi młotami
Na jej nóżki zrobili.
Wzięła, myśli; po chwili
Na ogień je rzuciła,
Na żużel przepaliła,
Pochodziła dzień cały —
Trzewiki popadały.
— Ot, trzewików już niema!
Teraz nic mnie nie wstrzyma.
Gotowam już do drogi —
Egłe do męża rzekła —
Teraz tylko pierogi
Dziś jeszcze będę piekła.—
On cóś czoło zachmurzył,
I rzekł żonie: — Myśl o tem:
Wszystkiem cebry ponurzył;
Nośże wodę rzeszotem.
A nie spiekłszy pieroga,
Za nic i twoja droga. —
Egłe łamała głowę,
Rozczynę zamiesiła,
Rzeszoto oblepiła,
Wody niem nanosiła,
I pierogi gotowe.
Żaltis żegnał ze łzami,
-------------------------------
(1) Bóstwa kowali, główne i posługacze.
Ogromnemi młotami
Na jej nóżki zrobili.
Wzięła, myśli; po chwili
Na ogień je rzuciła,
Na żużel przepaliła,
Pochodziła dzień cały —
Trzewiki popadały.
— Ot, trzewików już niema!
Teraz nic mnie nie wstrzyma.
Gotowam już do drogi —
Egłe do męża rzekła —
Teraz tylko pierogi
Dziś jeszcze będę piekła.—
On cóś czoło zachmurzył,
I rzekł żonie: — Myśl o tem:
Wszystkiem cebry ponurzył;
Nośże wodę rzeszotem.
A nie spiekłszy pieroga,
Za nic i twoja droga. —
Egłe łamała głowę,
Rozczynę zamiesiła,
Rzeszoto oblepiła,
Wody niem nanosiła,
I pierogi gotowe.
Żaltis żegnał ze łzami,
-------------------------------
(1) Bóstwa kowali, główne i posługacze.