Anafielas. Pieśń 3 i ostatnia, [Witoldowe boje] : pieśni z podań Litwy - strona 6
WITOLDOWE BOJE.
I.
Dla czego duchem po rodzinnej ziemi
Błądzę, ja zawsze, rozkopując groby,
I szukam życia zgasłego pod niemi,
Życia wśród prochów, śmierci, wśród żałoby?
Dla czego idę ze świata upiorem
Na Anafielas, gdzie naddziadów cienie,
Z lukiem na plecach, a w rękach z toporem,
Z siwemi brody, siadłszy na kamienie,
Płaczą i patrzą ku rodzinnej stronie
Szklannemi oczy, bez łzy i uśmiechu,
Sparłszy na oręż spracowane dłonie,
Sparłszy na ręce piersi bez oddechu?
I.
Dla czego duchem po rodzinnej ziemi
Błądzę, ja zawsze, rozkopując groby,
I szukam życia zgasłego pod niemi,
Życia wśród prochów, śmierci, wśród żałoby?
Dla czego idę ze świata upiorem
Na Anafielas, gdzie naddziadów cienie,
Z lukiem na plecach, a w rękach z toporem,
Z siwemi brody, siadłszy na kamienie,
Płaczą i patrzą ku rodzinnej stronie
Szklannemi oczy, bez łzy i uśmiechu,
Sparłszy na oręż spracowane dłonie,
Sparłszy na ręce piersi bez oddechu?