www.charis.pl

Anastazja - strona 63
Nigdy jej oni darować tego nie mogli, że na świat przyszła, tedy okoliczność dobrą tera do pomsty znalazłszy po całej okolicy roznoszą, że to romans jest, nieprzystojność, bezbożeństwo, grzech jawny!... Jak na Hamana, tak krzyczą na nią, a są tacy, którzy wysłuchawszy ich wierzą i też napadają...
— A Naścia wie o tym?
— Oj! oj! i jak wie! Sama jej dla przestrogi i aby ostrożną była, opowiadałam!
— I cóż?
— Wstyd ją wielki ogarnia, że na widowisko takie przed ludźmi stanęła. Nie wyrzeka przecież na
Darmowa reklama:
Paleciaki
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Paleciaki - licza się najlepsi.
www.emtor.pl
nikogo i żadnych klątew przeciw nikomu nie wymawia; raz tylko zapłakała przede mną: »Przez to ja im zawiniłam, mówi, że na świat przyszłam. Ach, jakżebym żądała z oczu ludziom zejść i żeby mię Pan Bóg przed nimi skrzydłem swym osłonił! Tylko nie wiem, jakim sposobem dokonać by tego można!«
— Ja jej na to: »Jak za pana Apolinarego wyjdziesz, to miłym stryjkom z oczu zejdziesz, a mąż cię cale do inszych ludzi zawiezie! Ona zaś z niecierpliwością: »Ja nijakich ludzi nie chcę!« Wtenczas śmiech mię ogarnął i mówię do niej: »A no, z jednym człowiekiem, to już pewnie całe życie przebywać byś chciała!« A ona, tak odwracając się ode mnie, że ledwiem jej twarz postrzec mogła, cichuteńko: »Cale nie wiem, czy on by żądanie to podzielał, gdybym je miała!«
Ewka mówiła prawdę. Pan Apolinary nic pewnego Naści nie powiedział, bez pożegnania się z nią odjechał, a ona to obojętności jego dla niej przypisała. W tygodni parę potem ją zobaczywszy, aż dziwiłam się — tak była zmieniona. Trudno było uwierzyć, że to ta sama wesoła Naścia, która z panem Apolinarym lubaszki z drzewa
Tag: Paleciaki