www.charis.pl

Anglia i Polska. T. 1. - strona 47
burga. Ale jakżeż dotrzeć do Krakowa i Warszawy? Jeźli Francyi, największej sile lądowej, Polska wydawać się może nieujętną i nieprzystępną, jak to Thiers oświadcza ilekroć naglące wnioski o podjęcie sprawy naszej przed izby francuzkie przychodził, to cóż dopiero Anglikom, którzy przeważnie tylko na swą marynarkę liczą. Ani razu też od 1815 do 1831 nie śmiała Anglia nawet przemówić za ujarzmioną Polską. Nawet rewolucya listopadowa nie obudziła w niej uczucia, jakiego spodziewać się należało. Powodem tej obojętności była reforma parlamentu, która wyłącznie zająwszy wszystkie umysły, usunęła resztę świata z przed oczu Anglii. Lord Grey, niegdyś żarliwy obrońca praw i swobód naszych, przytłumi!
Darmowa reklama:
Narzędzia instalatorskie
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Narzędzia instalatorskie - licza się najlepsi.
narzedziatomy.pl
w sobie szlachetne marzenia młodości skoro ujął w ręce ster rządu. Najlepsi, najczynniejsi później przyjaciele nasi, głosowali w 1831 za wypłatą pożyczki rossyjsko-holenderskiej, czyli za daniem Moskwie sposobu przełamania zastępów naszych. Wedle zeznania jednego z ówczesnych ministrów, Król Wilhelm kładł za jeden z warunków przyzwolenia swego na reformę parlamentu, że rząd nie będzie się mięszał do sprawy polskiej, — ten sani król Wilhelm, który pod koniec swego panowania posuwał nienawiść ku Rossyi aż do stopnia wykraczającego z przyjętych granic powagi królewskiej. Zawsze to było ze szkodą Polski, że ją wrogi poznawały za rychło a przyjaciele za późno. Jakoż dopiero zdobycie Warszawy obudziło w Anglikach żal już niewczesny i współczucie już bezpłodne. Ale w tym żalu i w tem współczuciu leży zawiązek rozumniejszego pojmowania jakiej jest wagi sprawa nasza. Niebawem też rząd wysyła Durhama, pisuje depesze przeciw pogwałceniom traktatu wiedeńskiego, cieszy się ze żwawych w tym przedmiocie rozpraw w izbie niższej, schlebia Fergussonowi. Postępowała jednakim krokiem nienawiść ku Rossyi, przyjaźń dla Polski. W 1835 Torysowie na chwilę stanęli u władzy. Londonderry mianowany ambasadorem do Petersburga. Izba niższa zapalczywie powstaje przeciw tej nominacyi, dając za powód swej niechęci, że Londonderry kiedyś nazwał Polaków buntownikami. Dziś jeszcze Peel oświadcza, że nie zważając na przegraną w innych kwestyach, miał myśl
Tag: Narzędzia instalatorskie