www.charis.pl

Anglia i Polska. T. 1. - strona 48
zaraz po tej się usunąć, gdyby był Londonderry z własnej woli nic rezygnował swej ambasady. Whigowie odświeżeni, pokrzepieni znów w ideach liberalnych na ławach opozycyi, zaczęli z powrotem do władzy żwawiej występować przeciw wzmagającemu się zuchwalstwu cara. Podrzędnego lekarza Macneilla, za napisanie dobrej broszury o zaborczych postępach Rossyi, nagrodzili ambasada, w Persyi. W tym to czasie archiwa ministerstwa spraw zagranicznych dostarczają pismu Portfolio materjałów przeciw Rossyi. Naczelny sekretarz przy Palmerstonie, Fos Strangways, kreśli ognisty odpowiedź manczesterskiemu rękodzielnikowi, pierwszemu z Anglików, co śmiał wynosić Moskwę a poniżać Polskę. Urquhart wysiany zostaje do Stambułu na przekór
Darmowa reklama:
Meble
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Meble - licza się najlepsi.
www.mysofa.pl
prośbom i zabiegom carskiego posła, hord Dudlcy Stuart porywając obronę Polski z rąk mniej śmiałego Fergussona, wyłuszcza wszystkie zbrodnie zaborów, rzuca na boli traktat wiedeński i przemawia za Polską w starych granicach. Niepraktykowaną dotąd nowością trzy ważne mocye tyczące się Polski zajmują parlament w ciągu jednego roku. Palmerston uroczyście przyrzeka wysiać konsula do Krakowa, a tymczasem jako zadatek z uprzejmą porywczością przyjmuje nowych wygnańców krakowskich na listę żołdu rządowego. Obsadza też po kolei konsulami wszystkie ważniejsze stanowiska na pograniczu Rossyi. Kandydaci na te posady musieli przechodzić przez przedpokoje osób znanych z przyjaźni dla Polski a nienawiści dla jej ciemięzców, i otrzymywać od nich tajne exequatur, zanim udało im się zyskać u ministra spraw zagranicznych ostateczne potwierdzenie w urzędzie. Brali oni często instrukcye zarówno od swych przełożonych jak i od wygnańców polskich. Wojna z Rossyą zdawała się niechybną w bliskiej przyszłości. Król najniecierpliwiej wyglądał jej. Jak dawniej przypuszczał bocznemi wschodami pierwsze pomysły i rady Urquharta, tak teraz głównie przyczyniwszy się do jego wysłania do Stambułu, wyrzekał na ministrów, że nic dość swego wysłańca popierają. Polityka ich wydawała lnu się zbyt jeszcze lękliwą. Nie opuszczał żadnej sposobności, by swą odrazę ku Rossyi okazać. Gdy mu raz przedstawiono rycinę okrętu rossyjskiego, uderzył ją pięścią,
Tag: Meble