www.charis.pl

Anglia i Polska. T. 1.
Koźmian Stanisław Egbert


Anglia i Polska. T. 1. - strona 1
" ANGLIA I POLSKA.   Tom I.     "

Anglia i Polska. T. 1. - strona 2
"   ANGLIA I POLSKA. "

Anglia i Polska. T. 1. - strona 3
"   ANGLIA i POLSKA.           Tom I. PoznaÅ„. nakÅ‚adem KsiÄ™garni Jana Konstantego Å»upaÅ„skiego 1862. "

Anglia i Polska. T. 1. - strona 4
" Autor niniejszych Wspomnień i Rozpraw mieszkał w Anglii lat dwanaście. Ztamtąd przesyłał niekiedy do polskich pism peryodycznych artykuły to o położeniu sprawy naszej w tym kraju, to w przedmiotach odnoszących się do historyi, literatury i społecznych urządzeń angielskich...."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 5
" Prawie w każdym artykule łatwo czytelnik dostrzeże kiedy był pisany. Tam, gdzie to jest mniej widocznem, położono datę pod tytułem. Tom pierwszy zawiera prace odnoszące się do sprawy polskiej, drugi zaś artykuły wyłączniej zajmujące się Anglią. "

Anglia i Polska. T. 1. - strona 6
" SPIS RZECZY.   Pierwsze w Anglii wrażenia ... 1 Sprawa polska w Anglii ... 37 Anglia w obec wypadków w PoznaÅ„skiem w r. ... 1848. 96 Sprawozdanie w tymże przedmiocie z r. 1849 ... 145 Sprawa wÄ™gierska w Anglii. {1849. ... 163 Towarzystwo literackie przyjaciół Polski w 1850..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 7
" PIERWSZE W ANGLII WRAÅ»ENIA.   Rok1832 zamykaÅ‚ siÄ™ w Europie jednym z tych wojennych dramatów, których dÅ‚ugość, koleje i rozwiÄ…zanie Å‚atwo naprzód obrachować,: i które dla tego tylko siÄ™ toczÄ…, aby siÄ™ staÅ‚o zadość zobowiÄ…zaniom z jednaj, a honorowi z drugiej strony...."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 8
" tyle pysznych gmachów, owe najcudniejsze zabytki architektury flamandzkiej, jak ratusz i katedra z swoją koronkową wieżycą, wszystko to mogło w oka mgnieniu stać się pastwą płomieni. Cytadella leży nad samą rzeka. Choć więc oddalona od swoich, miała wciąż dowóz żywności i..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 9
" w wodzie po kolana nim się doszło do ostatniej równoległej. Nie była ta zabawka zawsze bezpieczna.. Niekiedy kula zawarczała nad głowami. Powiadano mi że jeden z naszych jakiegoś ciekawego i natarczywie domagającego się cudzoziemca, by go po przekopach oprowadził, tak zgrabnie..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 10
" poznającego się, ta uroczysta doba, w której jeden rok konał a drugi się rodził, wszystko to napełniało nią duszę nieopisanym smętkiem. Zostawiałem za sobą kraj, rodzinę, rodaków, których dotąd wszędzie napotykałem, - rozłączałem się raz pierwszy z drogim mi bratem,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 11
" kawę i fajkę, aż tu wnoszą nie turecki lekki trukiament ale ogromną ćwierć wolu i na silnym bocznym stole stawiają. Dopiero wtedy spostrzegłem, że sala miała z jednej i z drugiej strony po kilka przegród, w każdej z nich był podłużny stolik i dwie ławki, na których po dwie..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 12
" W sali zupełna panowała cisza. Pościągano obrusy ze stolików. Każdy gość siedział jednak na miejscu jak przykuty to nad niedokończoną przy obiedzie butelka wina. to nad pękatym kielichem groku. I wszyscy ponuro dumali spoglądając najczęściej na kominek, a żem ja jeden siedział..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 13
" przeświecała Tamiza z kilkoma mostami i mnogą rzeszy uwijających się już statków i łódek. Gdyby nie to, myślałbym że leżą przedemną zwaliska jakiegoś miastu, które granic nie miało. Złudzenie w tej mierze wzrastało tem bardziej, że z tylu wież i wieżyczek ani jeden się..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 14
" Czasem tylko rączy nasz bieg tamowała albo ziewająca kobieta, która płyty kamienne przed swym domem zmywała gąbką na długim osadzoną kiju, albo chłopiec niosący pliki gazet, albo wreście wracający do siebie z sążnistym kosturem stróż nocny, tak zakapturzony że go prędzej za..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 15
" na swych wstążkach ale rozmyślił się i swój towar ze stratą 90 na 100 ofiaruje łaskawym członkom stowarzyszeniu zawiązanego ku ratowaniu bliźnich od samobójstwa. Gdym przeszedł cały Strand, jużem się nie potrzebował pytać co znaczy angielski puff i humbug. Tak idąc coraz..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 16
" dla popierania sprawy naszej, a z samych znakomitości angielskich złożonego Towarzystwa, — trzeci wtykał mi w rękę pismo wyłącznie Polsce poświęcone p. t. Polonia, — inny jeszcze wyliczał wielkie imiona magnatów, statystów, autorów, którzy tu się łączyli by wyjednać..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 17
" i w pismach, który miał się jeszcze wzmódz zbliżającem się otwarciem parlamentu, gdyż wiele osób gotowało się do przedstawieniu izbom naglących za Polską wniosków. Tegoż samego wieczora przypadało Conversazione. R odacy przekładali mi iż muszę być na niem koniecznie...."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 18
" osoby rozpytywać. Najwięcej chodziło mi o poznanie Campbella. Zaprowadzono mię przed niego, gdy już się zebranie przerzedzać poczęło. Rozmawiał właśnie z Niemcewiczem, a że ten znal mię i był zawsze na mnie łaskaw, skwapliwie i uprzejmie przedstawił mię angielskiemu poecie...."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 19
" przesądzali. Wielu z najznakomitszych łudzi nie było w tym względzie bez próżności, bez dziwnych częstokroć wymysłów. Arystoteles lubił obciążać swe palce mnóstwem błyszczących pierścionków. Cezar z największą ostrożnością dotykał swych włosów, by zręcznie niemi..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 20
" naszym ukochanym wieszczem. Ochłonąłem też od razu z mych ognistych marzeń i nadziei. Spostrzegłem, żem wczoraj był na galowem przedstawieniu, a tu znajduje się za kulisami i widzę sznury i sprężyny, które całe dzieło w ruch wprawiają. Nie chcąc dalej dochodzić by się..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 21
" daleko inne wyprzedzili narody. Imaginacyą posiadają oni żywą, bogatą, nieprzebraną, ale ona trzyma się zawsze brzegów widzialnego, dotykalnego świata, obrazuje wedle konturów rzeczywistości, oblewając je złotem ale przyjmując wszystkie ich kształty. Poeta uniesiony w obłoki..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 22
" tycy uważają jego R oskosze Nadziei za pierwszorzędny poemat Imie jego stoi zaraz obok Byrona, Walterskota, Wordsworthia. Moora, Coleridga. A my. ileż to winniśmy mu wdzięczności. On pierwszy wzruszył w Anglikach uczucie dla Polski owym wspaniałym ustępem w R oskoszach Nadziei..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 23
" rysy twarzy wyraziste, podniosłe czoło, oko jedno szeroko i śmiało rozwarte, drugie przymrużone i nieco niższe, dobre dawały wyobrażenie przenikliwego, przedsiębiorczego Szkota, zręcznego adwokata, i wytrawnego a wymownego polityka. Ciekawe sa, niektóre z jego życia szczegóły...."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 24
" jeszcze pokonanym, chociaż staczał bachusowe boje w Kopenhadze, Sztokolmie, Moskwie, Warszawie, i we wszystkich stolicach niemieckich. Śmiało więc Szkotów wyzywał do walki żądając żeby się z nim zmierzyli albo uznali swą niższość. Próbowało się z nim wielu. Wszystkich z nóg..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 25
" Śpiewali Bardowie, kroniki pisały: Kto walczył, kto poległ. Gdy Luda zdał pracę Na synu, ten również zajrzącym mu chwały Brzmiał ostrą świstawką: Requiescant in paco Sir Robert, pan sławny na Kernie i Skorze, Najpierwszy do kutia, najpierwszy do siali, Półbożka tak zapił..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 26
" Chciał zostać, — aż Cynthia szepnęła mu z cichu, Że jutro ich ujrzy mul pełną szklennicą. Sześć butlów na głowę noc pili tak całą, Aż dzielny Sir Robert by skończyć bój z chwałą Wychyla od razu butelkę i powie: "Na honor tak nasi kończyli przodkowie!" Genriddel..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 27
" czyłyby zabawnego wątku. Po każdym objedzie, gdy damy wyszły, musiałem z mężczyznami siedzieli trzy lub cztery godziny przy wciąż krążących butelkach i bezustannie napełniającym się kieliszku, a lubo scen takich jak opisana w powyższej balladzie nie widziałem, łatwom dostrzegł..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 28
" krajach, które starannie ukrywają lub zmniejszają swe ułomności, cudzoziemiec nieznający charakteru angielskiego mniema iż w Anglii daleko gorzej jeszcze być musi niż do czego się sami jej synowie przyznają. Tymczasem tam jest niezawodnie lepiej. 1 tak, powszechnem jest wyobrażeniem..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 29
" jest niż Francuz. Wolałbym Francuza za sprzymierzeńca mego narodu, ale na osobistego przyjaciela wybrałbym zawsze Anglika. Różnicę, przeciwieństwu między dwomu, pochodząca, jeźli nie wyłącznie to głównie z odmiennych względów dla prawdy i rzeczywistości, łatwo dostrzedz można..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 30
" cze na wieczornem zebraniu w Towarzystwie Przyjaciół Polski. Osób na niem znajdowało się, jeszcze więcej niż poprzedniego razu. Niewiem który z rodaków zaczął mówić o wziętości, jaką w Polsce mają utwory Niemcewicza. Na dowód tego oświadczył, że niema Polaka, któryby..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 31
" przestrzeń u dołu i u góry, na parterze i po galeryach, zajęta rzędami pozamykanych ławek. Zdało mi się, że jestem w szkole, z której wyszli studenci. Rzecz dziwna, jak Anglicy tak we wszystkiem loiczni, w tym jednym przedmiocie dopuszczają się rażących sprzeczności. Kościoły..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 32
" najmniej na 20 prętów wzdłuż, a na 10 w szerz. Wszędzie tysiące kół i kółek warczących, drągów wirujących, rzemiennych pasów, które obiegały wszystkie piętra jakby drgające żyły tej olbrzymiej budowy. Wrzawa i huk taki, iż ani wzburzone morze, ani rozkiełznane wichry..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 33
" zarazem łatwość, dokładność, nieomylność w najsubtelniejszych mechaniki zadaniach. W porównaniu z nią niczem jest trąba, którą słoń podnosi szpilkę, a gdy zechce, dąb odwieczny druzgocze. Ona raz rytuje najdelikatniejsze wzory, to znów kruszy piramidy metalu, — ciągnie..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 34
" żniwo. Przedmiotem jej jest miłość, miłość młodzieńcza, pełna pustoty i zalotności, snująca barwny swój wątek z tysiącu zabawnych igraszek, nadzwyczajnych zmian i wesołych przygód, zgolą, taka, jaką sam poeta kilkoma wierszami skreślił. gdy porównywając ją do potoku mówi..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 35
" kulisami, a przecież każde ich słowo tak słychać jakby w sali między zebrana, publicznością znajdowali się. Niepodobna mi opisać wrażenia, gdym usłyszał pierwsze wyrazy dwóch młodzieńców, z taką prostotą i zapałem wymówione, że porwały od razu całą uwagę publiczności...."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 36
" pragnąc by na próżniactwie w domu czasu nie tracił, wyprawia go na dwór cesarza do. Mediolanu, na którym Walencjo przebywa. Zasmucony Protej wyjeżdża zamieniwszy z Julią pierścionki i przyrzekając jej wierność do śmierci. Tymczasem Walencjo staje się bożyszczem Medjolanu. Jego..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 37
" Gorzkiemi posty, pokutnemi jęki, Bólem tez w nocy, męką. westchnień we dnie; Bo miłość mszcząc się, żem nią wprzód pogardzał, Sen 7. ujarzmionych mych oczów wygnała, I nad własnego serca utrapieniom Kazała czuwać. O miły Proteju, Mocnym jest władzą miłość, - i tak srogo..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 38
" gąc sobie dać rady w rozpaczy, staje się ich wodzem. Tymczasem Julia, usychając z tęsknoty za kochankiem, ucieka z domu, i przebrana za mężczyznę, przybywa do Medjolanu. Śledząc wszędzie Proteja, a nie śmiąc dać mu się poznać, staje się Świadkiem wszystkich jego intryg dla..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 39
" Szekspir chciał tym rysem albo wystawić ideał szlachetności skromnego, zawsze zrzekającego się siebie dla innych, przytem słabego i znękanego nieszczęściami młodzieńca, albo też wyobrazić zacnego współzawodnika, który przebaczywszy swe krzywiły dawnemu przyjacielowi, by okazać..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 40
" I znowu dla kontrastu Walencjowi daje dowcipnego, przemyślnego Śpiocha, a Protejowi mazgaja ale nic samoluba jak jego pan. owszem pełnego poświęceń bez miary, poczciwego Lancę. Rubaszne rozmowy tych dwóch pachołków, najeżone nieprzyzwoitemi żartami, zwłaszcza Lancy ze psem, tak..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 41
" wieść, która stanowi jej wątek, sam poeta utworzył, co wzmacnia dowody iż to jest dzieło z samych początków jego zawodu, gdyż następuie Szekspir nigdy prawie już sum intrygi dla swych sztuk nic komponował, ale brał znane tradycye, legendy i historye, rozumiejąc wzorem..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 42
" SPRAWA POLSKA W ANGLII (listy pisane w 1841 r. do Dziennika Narodowego) I Na Polakach, którzy nigdy cieśniny kaletańskiej nic przebyli, samo wspomnienie o Anglii dziwne i różnorodne sprawia wrażenie. Jedni ją, uważają jako siedlisko samolubstwa i zepsuciu, na którego progu, niby w..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 43
" nam wyraz, czy w parlamencie czy na jakiem ludowem zgromadzeniu wypowiedziany, a biorąc miarę z żywości własnych uczuć, i mniemając że między słowem a ujęciem za oręż nie powinno być spoczynku, oddajemy się natychmiast nadziejom bez granic. Tymczasem, gdy rok za rokiem pełzną..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 44
" tąd ani odpychał ani lekceważy) jej pomocy. Owszem, wszystkie się o nią ubiegają. Byłby to więc błąd niemały, gdybyśmy dla jakich uprzedzeń zaniedbywali uprawiać związki z Anglią. Nikt z nas pewnie nic myśli zaprowadzać w Polsce urządzeń na obraz i podobieństwo angielskich...."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 45
" pejskich rodzą się i wzrastają niezmiernie powoli, lecz raz wsczepione nie ustają, nic słabną, owszem wzmagają się z dniem każdym, aż póki nie osięgną swego celu. Rozróżnić z resztą wypada słowa i działania rządu i parlamentu od pojęć i objawień całego narodu. Doskonałe..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 46
" znajduje poparcie w raz powziętem przekonaniu narodu. Do którejże kategoryi sprawę polską policzyć? Jeźli jeszcze nie do drugiej, to śmiało rzec można że już nie do pierwszej. Lud angielski dla tego właśnie nie rozumie kwestyi wschodniej, że widzi usuniętą z niej Polskę, a..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 47
" burga. Ale jakżeż dotrzeć do Krakowa i Warszawy? Jeźli Francyi, największej sile lądowej, Polska wydawać się może nieujętną i nieprzystępną, jak to Thiers oświadcza ilekroć naglące wnioski o podjęcie sprawy naszej przed izby francuzkie przychodził, to cóż dopiero Anglikom,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 48
" zaraz po tej się usunąć, gdyby był Londonderry z własnej woli nic rezygnował swej ambasady. Whigowie odświeżeni, pokrzepieni znów w ideach liberalnych na ławach opozycyi, zaczęli z powrotem do władzy żwawiej występować przeciw wzmagającemu się zuchwalstwu cara. Podrzędnego..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 49
" wylewając swój gniew w prostackiem przekleństwie marynarza angielskiego. Na jednej licznej prezentacyi u dworu powitał jakiegoś uszamerowanego Moskala słowami: To co tu te niedźwiedzie moskiewskie przychodzą? Drobne to anegdoty i skazówki, ale w połączeniu z ważniejszemi faktami..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 50
" Oburzenie wywołane w Anglii przez te wyrazy porównać tylko można z tem, które tam wzbudziła w trzy lata później mowa cesarza Mikołaja do municypalności warszawskiej, pod koniec 1835 wyrzeczona. Rozjątrzyła ona na nowo wszystkie umysły. Zdało się wiec, że Lord Durham jedzie do..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 51
" łożyły nieporozumienia zaszłe między ambasadorem angielskim w Stambule a świeżo nadesłanym mu sekretarzem. W sferach rządowych mało kto chętnym był Urquhartowi. Palmerston nie lubił go, a uważając go za narzuconego sobie przez króla, szukał tylko sposobności aby się go..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 52
" glią w wojnę z Rossya.. Napróżno przytacza on najdobitniejsze dowody że i Pahnerston i Ponsonby wiedzieli dobrze o tej wyprawie, co się osobliwie wykazuje z listu Fox a Strangways, w którym tenże z poleceniu Palmerstona pochwalał wszystkie trudy w tem przedsięwzięciu podjęte i..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 53
" okupiona demonstracya przeciw tryumfom angielskim w Afganistanie. Palmenston godził cara z chanem, car Anglią z szachom. Traktaty handlowe z Austryą i Turcyę, głęboko pomyślane i zręcznie przygotowane jako tamy przeciw wpływowi Rossyi, i jako nowe kanały dla oświaty od zachodu,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 54
" zadania, które zapewnie niedaleka przyszłość wyjawi, na jak długo przeszłoroczna kruciata na Mehmeta uchroniła od upadku chwiejące się państwo Ottoinańskie, i czy Rossya zrzekając się wyłącznej opieki nad niem, zawarowane umową, w Unkiar-Skelessi na rzecz wspólnej protekcyi z..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 55
" bna, zwykł był mawiać: Powiedzcie mi kto z tego odniósł największa, korzyść, a wskażę wam winowajcę. Chytry i zbrodniczy Jago europejski tak ukartował sprawę, że cokolwiek bądź byłoby nastąpiło, zawsze on na tem wygrywał. Nasadził Rodryga na Kassyusza w myśli że czy Rodryg..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 56
" szą, gdybym zaniedbał skreślić choć po krótce osobistych, że tak powiem prywatnych uczuć dla Polski, jakie ważniejsi między nimi mogli objawić i objawiali w drobnych szczegółach, za obrębom urzędownego działaniu. Nic jeden z nich ujęty w tęgie więzy wymagalności i etykiet..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 57
" bliwie polskiej, nic wesprą; a jeźli nie znajdziem usprawiedliwienia, to przynajmniej odkryjem drzwiczki dla wspaniałomyślności ku słabemu starcowi. Pokazywał on w każdej sposobności swą rzewną ku nam przychylność. Forytował Fergussona na urząd. Xięcia Czartoryskiego przyjmował..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 58
" wnywa odwiedziny, w które w 1697 roku przybył Piotr Wielki do Wilhelma III, a oczywiście per saltum, te, któremi w owej chwili, w 1818, zaszczycał Anglików Wielki Xiąże Alexander, do zobopólnych uścisków Alcyda z Evandrem? Jakżeż wspaniale w obecności Orłowa, pod portretem..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 59
" przychodzą do władzy. Dla tego też jego osoba nie może być obojętną i dla nas. Inaczej, wiedząc że tle minimis lex non cual nie byłbym wspomniał o nim, a natomiast byłbym więcej miejsca poświęcił Lordowi John Russel, który od wprowadzenia biln reformy był ciagle i jest..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 60
" kowi wychodźców, polecił wykreślał; za najmniejsze uchybienia bez sądu, często na same tylko posadzenie; w izbie wyrażał się o Polakach z cierpkością, jeźli nie z pogardą, i tyle dokazal iż dziś liczba pobierających żołd tak się zmniejszyła, że zapewnie roczny wydatek nie..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 61
" lej pysze pomyślności. Lord Morpeth chodził na wyścigi ze swą siostrą, Xiężna Sutherland, ile tylko razy zdołał nam jaką przysługą się wywiązać. Człowiek wykształconego smaku, poeta, czcił Polskę Campbellowskiem uczuciem. Nie zapominajmy także, że mieliśmy w ministeryum..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 62
" Dziśby mógł bezpiecznie zasiąć między Tomami. Nim zawarł traktat lipcowy, ich się radził. Jakoż tym aktem, w rozumieniu ich, nagle wyrósł z Kupida, tak go bowiem nazywano przez czas długi, na wielkiego Apollina. Ze do roku 1836 myślał o upokorzeniu Rossyi, o tem nikt nie wątpi...."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 63
" szych obrońców, będą krążyły tylko w ciasnem kole traktatu wiedeńskiego. Jestto boleśnie dla nas, którey uważamy szpargał wiedeński za nową obelgę wyrządzoną Polsce, i nawet z niepomyślnego skutku rewolucyi listopadowej wywodzimy tę pociechę, że ona jednym strychem..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 64
" działać choć w ciasnym zakresie, niż wcale niedziałać. Z tego zrozumieniu ducha czasu i narodu wynikło, ie Fergusona każdy słuchał z uszanowaniem, a poczciwego Attwooda głuszono śmiechem i żartami. Nieszczęściem, jak w układzie towarzyskim tak i w polityce są częstokroć..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 65
" Niegodzi się więc odsądzać naszych przyjaciół w Anglii od dobrego pojmowania naszej sprawy dla tego, że widząc ciemnotę narodu co do rzeczywistych potrzeb i wzniosłych celów w żądaniach dla Polski, wychodzili ze skromnych lecz bezpiecznych początków. Jakoż, traktat wiedeński..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 66
" żdej Polska stała na wzniosłym postumencie w świątyni obrad; najprzód jako bóstwo, u którego stóp płynęły łzy żalu i skruchy obok kadzideł ofiarnego płomienia; później jako żywa już Eumenida, która sama podawała pociski na wrogów, siała ogień, potrząsała splotami..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 67
" ziemski, ten wyraz: the House of Commons. Ale przeszedł czas, kiedy brodaci senatorowie zasiadali na rzymskim rynku, i w milczeniu, spokojnie, czekali na śmierć niosącego Galla; a Hampdeny, Pitty i Burkowie nie codzień się rodzą. Dobrze, lubo trochę rubasznie, ktoś powiedział:..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 68
" nia dla Polski, spieszyłem najprzód zaspokoić mą ciekawość, czy też żaden głos za nami się nic odezwał, czy z półtorasta członków, którzy później tak szczerze Fergussona popierali, choć jeden śmiał tak sądzić i swój sąd popierać, jak w kilka miesięcy potem, już po..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 69
" oderwał paszczękę, — ale niepowrotne chwile skutecznej pomocy naszemu powstaniu już były minęły. VIII. Rok 1832 był ostatnim w dziejach starego, niezreformowanego parlamentu, a pierwszym w tym nowym układzie reprezentacyi narodowej, który Anglia swoją wielką tegoczesną,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 70
" ciach dobroczynnego cesarza Franciszka. Natchniony głos mówcy wywołał mocarzy świętego przymierzu, obsadził nimi stół parlamentowy, postawił na środku Polskę, otoczył ja. jej zasługami, jej cnotami, roztworzył księgę obowiązków Europy i czytając słowo po słowie,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 71
" żnych opinią, wiekiem, usposobieniem, pospieszyło uczynić zadość tej powinności. Mowy ich dziś jeszcze odczytywane, tchną laką jednomyślnością i równie żarliwym zapędem, że wymazawszy nazwiska, można je przebiedz nieprzerwanym ciągiem i wziąść za rzecz przez jednego mówcę..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 72
" liki, lecz twoją niedolę otacza blask tak wielkiej i niepożytej chwały, że najświetniejsze i najpomyślniejsze dzieła starożytnych i obecnych czasów, bledną i nikną przy jej świetle! Z tym okrzykiem rozeszli się członkowie izby, lecz nie bez dania sobie wprzódy wzajemnego..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 73
" Anglicy nie kąpali się ani w Wiśle ani w Dnieprze: nie bierzmy więc miary z siebie, ale zrozumiawszy zastarzałe formuły parlamentu, zapytajmy co to w istocie znaczyło. Najprzód, nie idzie tu nikomu o ostateczne wysłowienie wniosku. Często najdziwniejsze konkluzye służą za furtkę do..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 74
" a taką rzeczą, to i my, my Anglicy, od lat 150 żyjemy pod berłem nieprawnych przywłaszczycieli. Na jakiejże bowiem zasadzie Jakób II postradał prawo do posłuszeństwa naszych przodków? Na tej, że zgwałcił uroczystą umowę między tronem a poddanemi. Na przeciwnym warunku..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 75
" X. Kiedy później Lord Morpeth utworzył z Lordom Ebrington nową epokę dla Irlandyi, dzieje łagodnych, braterskich rządów, nieraz pewnie z radością wspominać i powoływać się musiał na to sprzymierzenie i spólnictwo uczuć, które oba dla Polski objawili w ciągu tej rozprawy w..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 76
" który przez wieki stąpał drogą, chwały, sztuk i wykształcenia, nim dzisiejsi jego grabieżcy zdołali sobie na biedne zasłużyć imię; kiedy Wiedeń drżał, a Petersburga jeszcze nie było; jeżeli polscy książęta, senatorowie i rycerze maja, zaludnić więzienia, kopalnie i groby..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 77
" ktatu wiedeńskiego, który na krzywdzie niniejszych państw oparł potęgę większych. Kiedy wspomniał o Irlandyi, któż nie widział za nią podnoszącego się cienia jego oswobodziciela. Otoż i O'Connell powstaje: prawa ręka na sercu, zaiskrzone oko, nozdrze wydęte ogniem pogardy i..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 78
" rusztowania, syberyjskie pustynie są karą za bunt, jeżeli to było buntem; lecz godziż się aby pokolenia jeszcze niezrodzone cierpiały za błąd swych ojców ? Mająż na zawsze ci, którzy zagwarantowali traktat wiedeński, zrzec się jedynej korzyści, jedynego dobra w tej umowie?..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 79
" Inglis, który później przylgnął szczerze do naszej sprawy, ale wówczas przenosił jeszcze urząd magistri elegantiarum nad prawdomówną godność obrońcy uciemiężonych. Nie dziwił się on tyle grubiaństwu O 'Connella, jak obojętności ministrów, z których żaden nie..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 80
" moralny podobnych rozpraw jak dzisiejsza, daleko więcej zdziała niż najsubtelniejsze dyplomacyi wybiegi i kruczki. Postępujący duch czasu musi wyzwolić Polskę: odrodzona Europa postawi ją wyżej nawet nad dawną jej potęgę. Jeszcze nie nadszedł dzień wielkiej potyczki dwóch..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 81
" tak nazwanej pożyczki holendersko-rossyjskiej, kwestya która pod ten czas zajmowała wszystkie umysły. Dla treściwości wzbroniłem sobie wzmianki o tych, którzy już dawniej przemawiali za Polska. Lecz jakże nie przytoczyć następującego zgromnienia, które z ust Sbeila na biednego..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 82
" przeszkodził, walka dwóch pryncypiów z północy na ten raz przeniosłaby się nad brzegi Tamizy, a sława Mikołaja zawisłaby na trafnym strzale jednego z najwięcej ugrzecznionych i najniebutniejszych protestanckich świętoszków. Zamiast jednak tak praktycznego dowodu gorącości uczuć..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 83
" wywołał i upadł, skoro ministrowie oświadczyli, że złożenie żądanych dokumentów utrudniłoby, a nawet od razu ucięłoby wątek ciągnących się podówczas negocyacyi. W okoliczności tej nastawał on najmocniej na zgwałcenie, tak głośno zapowiedzianej neutralności ze strony Prus...."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 84
" piękniejszch i najgorętszych mów za Polską. Stary ten i wierny nasz przyjaciel nie tę pierwszą i nie ostatnia, oddał nam usługę. Worek jego zawsze otwarty na każde zawołanie spokrewnionego z nim lorda Stuarta. Jemu się należą owe przysłowia w obiegu między obrońcami Polski, jak..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 85
" J. M. Doyle, Cresset Pelham i Sir Francis Vincent, podnieśli wreszcie przedmiot do właściwej wysokości, a po jędrnej odpowiedzi Ewansa, bez wotowania izba do innej kwestyi przeszła, potwierdzając przez to upadek jego wniosku. Nie brakło i tej rozprawie ca żwawem przemówieniu się z..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 86
" pozostanie przy Rossyi, 25 Holandya, a drugie 25 Anglia wypłaci. Zobowiązano się przytem wyliczać procent 5 od Eta, a 1 od sta składać na umorzenie długu. Ale Anglia wsunęła nadto warunek wysoko polityczny. W obawie aby Belgia znowu kiedyś nic odpadła do Francyi, i chcąc w tym celu..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 87
" woprzysięztwa. Pamiętny traktat Cliva jeden na czerwonym, drugi na białym papierze. W pierwszym Omichund, który cały Bengal oddal w ręce Anglii, miał swoją całość i znaczny nagrodę pieniężną zapewnione: lecz po zwycięztwie, po strąceniu z tronu bengalskiego Naboba za pomocą..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 88
" a my wygnańcami, ale odmówienie tej wypłaty mogło było strasznie rzeczy pogmatwać, i potrącając umysły rozkołysane jeszcze nadziejami dla Polski, rozjątrzone niewczesnym jej upadkiem, sprawić nowy ruch w Europie. Niezawodnie że przez to szwankowałaby reforma parlamentu, ze duch..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 89
" śmierci. Kupczyk londyński, nowy swój dyplom na wyborcę jakby najdroższy towar wysławia w oknach sklepowych. Kowal birminghamski, który ze swym miotem biegł pod chorągiew Attwooda i stawał w stutysięcznych szeregach jednym głosem wołających: do Londynu ! do Londynu! na Izby..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 90
" przerwie wszystko w staie karby powraca. A tymczasem Polska czeka, Fergusson biedzi się, maca naokoło, zbiera zwolenników, nakoniec występuje z nowym wnioskiem, nieco śmielszym od przeszłych, ale jakże dalekim od spodziewań opartych na usposobieniu Izby przez rzeczywistą wolę ludu..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 91
" obrazicielem, zapewnie nie tej części ludu, co popchnięta naprzód falą wielkiego wypadku przylgnęła i przyrosła od razu do starej skały, ale tej, która wiecznie ruchoma, wiecznie pełna nadziei i poświęcenia, a najczęściej oszukana, zaniosłszy swe dzieło do brzegu, wracała w tej..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 92
" Sir Harry Verueya. A w tém z niespodzianej strony pomoc przybywa. Z pokornem czołem idzie grzeszny Sir Robert Inglis wyjąkać swą skruchy. Juk nieraz połamane szyki w boju kapłani przywodzą, do ładu, tak w tej chwili nawrócony pokutnik zbiera rozpierzchła, gromadę, i sprowadza..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 93
" XV. Ministrowie którzy już cieszyli się z kilku nieostrożnych przypuszczeń i gwałtownych zapędów Attwooda, po ostatniem przemówieniu jednego z najsilniejszych konserwatorów, zobaczyli że nie tak łatwe będzie ostateczne zwycięztwo. Czterech ich więc, i to najwymowniejszych, jeden..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 94
" cha zależy od opinii, która go podpiera: tylko w pierwszym razie nie naród ale mała liczba przybocznych osób wywiera tę władzę. Przeto nie na karb cesarzu ale narodu rossyjskiego, na karb zbyt żarliwych podwładnych i krnąbrnych powierników przekroczenia te położyć trzeba. " Te..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 95
" i całkowite odrzucenie. Warburton poparł ministra, lecz Hume wytknął niezgrabność i tchórzliwość takiego postępowania. Czwarty minister Stanicy który stal w rezerwie, pomyka się naprzód. Trzeba uważać na zmianę tonu. Nie gniewa się on za ostre wyrazy, owszem pokazuje jak..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 96
" przez bardzo niezręczną złośliwość, jakoby wszystkie i tyloletnie prace lorda Stuarta dążyły tylko do powrócenia Polsce nędznego bytu zawarowanego umową, wiedeńską. Po dowiedzeniu Palmerstonowi iż nie ma prawa wyłączać z pod orędownictwa traktatu wiedeńskiego prowincyi..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 97
" Oświadczył że nie ustąpi kroku, i że nie rozumie jaka ślepota wiedzie ministrów do odrzucenia sposobności, która im poda możność powiedzenia Moskwie: oto zdanie któreśmy tobie przedstawili, patrz, cała Izba pochwalił je i popiera. Między 272 członkami przytomnymi, było..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 98
" Fergusson przypisywał niepomyślny obrót swych usiłowań niewstrzemięźliwości i gadatliwości Attwooda. Mawiał ze był pewnym większości. W samej rzeczy jeżeli przypuścimy ze 42. członków weszło do Izby z mocną wolą wotowania affirmatve a później ulękło się jak lord..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 99
" Tu się. kończy okres pierwszy rozpraw parlamentowych względem Polski. Zdawał mi się, on jeżeli nie najbogatszym w wypadki, to tak charakterystycznym i zajmującym dla przyszłego zbieracza wszelkich zdarzeń z naszą sprawą połączonych, iż przyjąwszy Kwintyliana zdanie: Scribtur ad..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 100
" ANGLIA w obec wypadków w Poznańskiem w roku 1848. Wpośród ogólnego zamięszania i rozbicia dawnych stosunków w Europie, żaden naród nie miał zarazem tak wygodnego a wysokiego położenia jak naród angielski. Sam spokojny, niezachwiany w swej potędze zewnętrznej, dobrać osadzony..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 101
" żnem stanowisku, w Pradze, Peszcie i Krakowie, nakazała sobie najzupełniejszą bierność i obojętność. Wypadki lutowe w Paryża zdziwiły Anglią, może ją nawet zasmuciły, ale jej nie przeraziły. Żal za monarchią znikł w zadowolnieniu miłości własnej, bo rozerwaniu przyjaźni z..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 102
" czego. Nikt niewątpił, że pierwszym krokiem Niemiec będzie wojna z Rossya, o Polskę. Dziennik Times, później tak przeciw nam zacięły, już widział zwycięzkie hufce nad Wista, Dnieprem i Dźwiną. Powrót Polski do niepodległości był dlań matematycznym pewnikiem. "Mówiliśmy przy..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 103
" do dzieła? Nieograniczona ta łatwość w uwierzeniu, że tak musi być a nie inaczej, niesłychanie nam później zaszkodziła. Jest bowiem w naturze ludzkiej, że im skorzej, im lekkomyślniej czemu uwierzy, tem też bardziej się oburza i sroży w razie zawodu. Wtedy nie tak winny jak..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 104
" skiemu ruchowi pomagać nie myśli. Nie jestto bynajmniej dla niego wymówką, że ostatecznie dobrze na tem wyszli wygnańcy, i że jedni darmo drogi nieodbyli, a drudzy, powróciwszy, pobierają żołd jak dawniej. Rządy obce nie mają prawa przesądzać, co jest najlepszem dla cudzoziemców...."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 105
" Umówiono się co do znaków to racami, to chorągwiami z wież wysokich. Zgolą Londyn przybrał postać miasta w stanic oblężenia. Rząd przytem wydal ogłoszenie, że na żadne tłumne zgromadzenia nic pozwala. Przyszedł dzień ów feralnv. Na wszystkich twarzach widać było niepokój,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 106
" szem wstrząśnieniem nie poruszyć fal zwolna układających się do ciszy. Nie było wątpliwem, że na każde zebranie byliby wpadli Chartyści, jak to już dawniej na polskich mityngach bywało, i rozprawy o Polsce przedzierzgnęli na burzliwą dyskusyę o pięciu punktach karty. Myśl więc..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 107
" skie, myÅ›lÄ…c, że czerpiÄ… zawsze z życzliwego nam pisma, ani   przypuszczaÅ‚y wÄ…tpliwoÅ›ci o wierzytelnoÅ›ci doniesieÅ„. Owszem, niektóre dozwalaÅ‚y sobie czarniejszÄ… farbÄ… jeszcze je pociÄ…gać. Czy z umysÅ‚u, czy z niezrozumienia, robiÅ‚y nawet swoje dodatki dla uwydatnienia..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 108
" Nikt z wyższej klasy z nimi nie obcuje, wszystkie drzwi przed nimi zamknięte. Tytuł gazeciarza jest więcej upośledzeniem niż zaszczytem. Ztąd potrzeba tajemnicy; każde bióro gazety pokryte jest grubą zasłoną. Rzadko wiedzieć, kto należy do redakcyi, a jeszcze rzadziej, kto jakie..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 109
" łotrów puszczała w obieg fałszywe weksle po wszystkich stolicach Europy; Times odkrył ją i z niezmiernym kosztem sprowadziwszy świadków ze wszystkich stron świata, przekonał o zbrodnię winowajców, zręcznie kryjących się pod świetnemi imionami. Co do spraw zagranicznych posiada..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 110
" zbożowych mniej więcej stale obstawał, lecz gdy Cobden i inni ligę zawiązywali, nie było szyderstwa, nie było fałszu, któregoby nie użył na jej obalenie, aż dopiero gdy się szybko szerzyć poczynała, nazwał ją wielkim faktem i z zaciętego przeciwnika przeszedł na gorliwego..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 111
" przywarze narodowej zbliżać, łączyć i posuwać naprzód dzieło braterstwa ludów. Przeciwnie, on jeszcze szerszym ten przedział robi. Z ukrycia swego odsądza całe narody od Rodności, od prawa do swobód, potępia. ie na smierć, niby wyroki historyi wypowiadając. Jeśli kiedy jakie..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 112
" tacy ludzie, którzy upowszechniają imię Anglii za granicą, odkrywają piękną stronę jej charakteru, a może nawet odkupują w sumieniu ludów niejedną nienawiść, niejedno przekleństwo, na jakie ona swą samolubną polityką zasłużyła. Times wystąpił zaraz nazajutrz ze szkaradnym..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 113
" on dodał, że ci panowie wolą kraj swój reorganizować kosami i nożami. Lord D. Stuart wystąpił 16 maja w izbie niższej z mowa, zbijającą wszystkie rozsiewane na nas potwarze, przytaczając pełno dokumentów i dowodów. Times nic umieścił jego mowy i tylko wspomniał, że hord D...."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 114
" dowe. Inne też dzienniki, zaczęły przeglądać i domyślać się zręcznie ukartowanego spisku. Osobliwie Daily News odznaczył się artykułami pełnemi świadomości rzeczy i zapału dla naszej sprawy. Umieszczał codziennie listy z Poznania. Naprzeciw nieuzasadnionych twierdzeń Timesa..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 115
" rodowość w Belgii, podparła tron Izabeli, i pomogła Don Pedrowi do wypędzenia Don Mignęła. Są tacy, którzy twierdzą, choć temu wierzyć trudno, że chciała i dla Tulski coś zrobić, nic nie znalazła poparcia w rządach Ludwika Filipa, Bądź co bądź, dach jej polityki był..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 116
" że jej współzawodniczka wbrew przeciwny przyjęła kierunek. Lord Minto, jeden z ministrów, teść głównego w rządach sternika, został wysłanym w odwiedziny do głównych dworów włoskich. Miał polecenie w Turynie i we Florencyi radzić panującym wczesne ustąpienia, a poddanym..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 117
" Głód na zachodzie uczynił ja, spichrzem Francyi i Anglii. Złoto i srebro płynęło do Odessy. Ubytek gotówki sprowadził w Paryżu i w Londynie straszne klęski finansowe. Papiery spadły niesłychanie. Rossya podwójnie zyskiwała; najprzód przez wysokie ceny zboża, a potem przez lani..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 118
" Jakoż mimowolnie Anglia wkrótce znalazła się w potrzebie wmieszania się w sprawy na dwóch końcach Europy. Na Sycylię miała dawne widoki. Miała też i obowiązki dla niej. Przy ostatnich traktatach gwarantowała jej konstytucyę, której Neapol nigdy nie wprowadził w życie. Stanowisko..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 119
" wolniejszy w swych wyrokach od opinii publicznej, nie życzył sobie, by Austrya rozpadła się do szczętu. Jeźli fortunie orężu zostawiał zadanie jej panowania we Włoszech, to chciał ją widzieć bezpieczna, od wschodu. Powstanie w Krakowie i Galicyi musiałoby sprowadzić albo wojnę z..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 120
" cej, a przytem tak nieszczęśliwej i niepodajacej na razie żadnego podobieństwa do rychłego rozwiązania. U obcych trudny zapal dla spraw już ubiegłych lub dopiero gotujących się do czynu: a ruchliwym i prędko żyjącym narodom drogi czas pozwala zajmować się jeno toczącemi się..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 121
" działalności. używając ku temu bodźca czci poetycznej, oto było zadanie przyjacioł sprawy naszej po upadku rewolucyi listopadowej. A któż mógł snadniej je wykonać, jeźli nie ten, który był wieszczem Polski i przyjacielem znającym jej potrzeby, jej nieszczęścia, a nawet i..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 122
" przedmiotu pozostanę zawsze najtreściwszym, a razem najdokładniejszym wykładem zasług, pokrzywdzą! i praw narodu polskiego. Dla przygotowania umysłów, dla objaśnienia członków parlamentu, Towarzystwo musiało wiele pisać, drukować, przedstawiać. Oprócz zwykłych posiedzeń rady,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 123
" Jeżeli Campbellowi należy się zaszczyt założenia towarzystwa, to jego utrzymanie od r. 1834, jego wzrost i potęga jest dzieleni lorda Stuarta. Odziany skromnym tytułem jednego ze czterech vice-prezesów, jest on rzeczywistym naczelnikiem, niemal całem Towarzystwem w jednej osobie. Nie..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 124
" do skromnego sklepu rzemieślnika, wszędzie stuku o pomoc dla emigrantów. Zgolą co w innych Towarzystwach byłoby na kilka wydziałów podzielonem i powierzonem kilku pojedynczym osobom, to tu jeden wszystko odrabia. Nie tu koniec jego trudów. Przychodzą, emigranci. Trzeba starcom i chorym..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 125
" brak jednemu, to drugi go zastępuje. Dwóch podobnie gotowych do wszelkiego poświecenia dla ludzkości trudno znaleść w całym zakresie filantropii angielskiej. Różni stanem, powołaniem, fortun;, zda się, że nawzajem się szukali, aż się spotkali przy ołtarzu Polski i tam..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 126
" nią, ze uprzejme przyjęcie następcy tronu rossyjskiego w niczem nie zmieniało uczuć Anglii dla Polski, taki po świecie miało rozgłos, iż dotąd w żywej tkwili pamięci mowy i nazwiska osób przytomnych. Mniej może głośny ale nie mniej ważny był mityng pod przewodnictwem..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 127
" wszystkie stany, wszystkie ludy, a osobliwie stać się węzłem przyjaźni i wspólnego działania między dwoma narodami przodkującemi cywilizacyi. W ogólności Towarzystwo, o którem mowa, dokonało najtrudniejszego w Anglii zadania. Rzecz szła nic o żaden żywotny interes krajowy, ale o..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 128
" niem ubogi wygnaniec uprzejme znajdował przyjęcie, oświecony zachętę, możność ogłaszania prac swoich, przystęp do towarzystw, zdatny do książki i do pióra zatrudnienie w szkołach, w handlu, przy zakładach przemysłowych, pracowity rzemiosło, starzec przytułek, chory upiekę,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 129
" sprawiedliwość sanie się wyczerpną i umorzą. Otóż trudne założenie, uczynić tę, wiedzę każdemu przystępną, wskazać godność takowego uczucia, w zupełności dokonanem zostało pracz tych, którzy do każdych drzwi zanieśli imie Polski, do każdego niemal serca zapukali o..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 130
" czasy wszyscy wygnańcy znajdować się już będą w swej ojczyźnie i przykładać się do jej odrodzenia, które, jeśli kiedy! to teraz dokonanym być powinno. Nadarzyła się świeżo sposobność narodowi polskiemu zrzucenia jarzma, jakiej niemiał odr. 1831. Mani obowiązek wyznać, iż..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 131
" Krasińskiego. Wyjaśnił on wszystkie szczegóły, u podnosząc się do ogólnego ocenienia wypadków rzeki: Znane jest nie zdanie o Prusiech, jestem protestant i juk mniemam gorliwy, ale z ręką na sercu wyznać muszę, iż w całej tej sprawie nie Polacy ale ich przeciwnicy są..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 132
" kilkoma miesiącami Metternich z pogardą zwal Kraków wyrażeniem jeograficznem, jednym atomem, a teraz, sam wygnaniec, w swój ojczyźnie jednego takiego atomu znaleść nie może, na którymby śmiał nogę swoją postawić bez strachu. " Przytoczywszy znane słowa Macintosha o prawie..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 133
" "Wielka to prawda (mówił on), że Rossya główną jest nieprzyjaciółką wolności i oświaty, że ona grozi bezpieczeństwu Indyi, naszemu handlowi w środkowej Azyi, że jej cła i cala handlowa polityka przynoszą uszczerbek naszemu narodowi, ale przedewszystkiem przez Polskę wpływ jej..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 134
" do poprawienia stanu ich własnej prowincyi, lecz do przywrócenia całej Polski. Jakżeż w tyra względzie wyrażała się ambasada pruska w Londynie i osoby połączone z rządem pruskim? Nie mówiliż oni, że podział Polski był wielką zbrodnią, że przyszedł czas do wypłaty,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 135
" takowe prawu: przypuściwszy nawet, że je ma, to mój szlachetny przyjaciel wie doskonale, co tez w istocie przyznał w ciągu tej dyskusyi, że jeżeli one istnieją, to jedynie na pewnych warunkach, i że tylko wtedy Rossya mogłaby się na nic powoływać ze słusznością, kiedyby tych..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 136
" Wesołość, bal, tańce, jakżeż dziwnie to brzmi w spółce ze smutnem godłem Polski. Są przeto ludzie, którzy potępiają ten sposób zbierania funduszów, jako sprowadzający wielką sprawę na stanowisko miłosierdzia publicznego. Wygodnie z daleka krytykować, ale kto potępia,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 137
" pisała do barona Brunow, że gdyby miał się przez to jego pan obrazić, to wyjedna u komitetu odłożenie tej uroczystości. Poseł odpowiedział, iż ze względu, że to jest czysto dobroczynności dziełem, nietylko Najjaśniejszy Pan nie uraża się, ale owszem gotów przyłożyć się..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 138
" skim. Ula Polaków jednak i w tem zrobiono chlubny wyjątek, co większa, w najzamożniejszej arystokracyi. Księżna Sutherland po dwakroć dala pałac swój na ich usługi. Dama z najwyłączniejszego koła, najbliższa królowej, nic wahała się po raz pierwszy przypuścić tłum ciekawych..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 139
" Lecz jakiejkolwiek może być zdanie w tym względzie, to każdy przyzna, iż raz począwszy i skoro to w mniemaniu wszystkich stało się miarą powszechnej życzliwości, to już nie godziło się ustawać, a jeżeli kiedy, to najmniej w tym roku, w obec tylu oszczerstw i napaści. Ogłoszono..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 140
" Nawet przypadkowość stawała na zawadzie. Dnia tegoż umarła jedna z ciotek królowej. Wszystkie te jednak przeszkody zwal- ------------------------------------------------ stała na tych współ-mieszkańców, którzy byli tak dawno w księstwie osiadli. Uderzyła ich wściekłość na..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 141
" czyło współczucie dam angielskich. Zwycięztwo tem było świetniejsze. Chorągiew z orłem białym i pogonią powiewała, jak ------------------------------------------------ przez siebie wprzód daną i mniema, że oręż rostrzygnąć musi między nim a polskimi patryotami. Powyższy..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 142
" dawniej, nad wesołym tłumem. Każdy zdał się pogodniejszem poglądać okiem, bo nietylko dawał dowód niezachwianej przychylności dla Polski, ale razem i odwagi moralnej. Ostatnim z ważniejszych wypadków, którym, jako zaokrąglającym pewną całość, zamknę niniejsze opowiadanie,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 143
" Dnia tego izba była liczniejszą niż zwykle. Wniosek mówcy brzmiał jak następuje: "Czy rząd odebrał od swego posła w Berlinie kopią konwencyi zawartej przez królewskiego komisarzu jen. Willisen pod Jarosławcem 11. Kwietnia z Polakami, i odezwy później wydane przez tegoż jenerała,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 144
" nianie, że Anglia lub jej rząd zamierzają, mięszać się w te sprawy, i zdaje mi się, że w podobne badania parlament nie powinien się wdawać, chyba gdyby te wypadki zaczepiały politykę Anglii. Z tych powodów sądzę, że szlachetni lordowie przyznają mi słuszność w odmówieniu..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 145
" do praw Danii, ze względu na niecną napaść na jej posiadłości, bylibyśmy uprzedzili potrzebę tych długich negocyacyi, które rząd podjął w celu położenia końca równie niszczącej, jak niebezpiecznej wojnie, a nie jestem pewnym, czy nasze interesa na Bałtyku srogo nie ucierpią z..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 146
" niki pospieszyły oddać słuszność Polakom. Times milczał, ale już w całkowitości przytoczył wszystkie mowy, a później mimochodem, bo z rzeczy innego przedmiotu oświadczył, że Prusacy w niczem nie byli lepszymi od Polaków. Jako nie mówiłem o wniosku za Polską, który..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 147
" odpowiedzieć. Zyski bowiem i straty bardzo blisko się równoważą. Choćby nawet współczucie się zmniejszyło, to wytrzymało ciężką próbę, przez jaką niewielu spraw przejśćby zdołało bez śmiertelnego ciosu. Jeźliby oziębło kilku przyjaciół, to znowu wszyscy inni..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 148
" sobie pomagać i poświęcać się będą. Lecz dziś ograniczyć się nam trzeba kołem możebności. Byłoby złudzeniem rachować, że Anglia kiedykolwiek w obecnem położeniu polityki zdobędzie się na wyprawę rycerską za niepodległość naszą. Prędzej tego spodziewać mogliśmy się..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 149
" iest Rossya. Wic, że między niemi musi na ostatek przyjść do walki, ale nie ma odwagi, by ja uprzedzić. Co do Niemiec, śmieje się z frankfurtskich robót. Zna niepraktyczność, a przekonała się w ostatnich czasach o zaborczej chciwości Niemców. Nie widzi ani w historyi ani w..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 150
" Ten świat, co was zgniótł, co was podeptał, co w chwili własnego tryumfu zapomniał was, wyparł się braterstwa z wami, może jeszcze za karę pogrążon będzie w straszniejszej niemocy i nieszczęściu niż wasze. Knut moskiewski i rzeczypospolite czerwone będą na przemian chodzić po..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 151
" i istoty rzeczy dojrzeć mu nic dają. Times dotąd trwa w nieubłaganej zaciętości. Wciąż jeszcze przypomina morderców w Gnieźnie i we Wrześni. Widzi ich walczących w Rzymie, w Frankfurcie, w szeregach Struvego i Heckera. Rzuciwszy przekleństwo na obecne pokolenie Polaków, wziął..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 152
" dal w długiem rozwinięciu swego wniosku, że Polacy nie mieli nigdy żadnego prawa do wsparcia ze skarbu angielskiego, że tem mniej go posiadają teraz, kiedy stali się wszędzie głównymi hersztami niepokoju i rozbójnictwa, że w końcu byłoby niegodziwością obracać..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 153
" zuje się jeden tylko wypadek wzmiankowanego rodzaju, i że według najwiarogodniejszych zeznań, wygnańcy polscy przez cały przeciąg swego pobytu w Anglii daleko mniej rzeczonym wypadkom podlegali, niż podobna liczba osób wzięła w jakiejkolwiek klasie Anglików (a zatem, czego mówca nie..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 154
" zna nic będzie w stanie poźniej jej wypłacić, a ztąd oczewisty pozór dla Rossyi do nowego zaboru. Poparł lorda Stuarta pułkownik Thompson. Po nim powstał lord rarlmerston i w długiej a zawikłanej mowie starał się dowieść, że Rossya nie dala dotąd powodu, aby w tyra przypadku..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 155
" przedmiot (rzekł on w końcu) wymaga najdobitniejszych wyrazów, na jakie zdobyć się może mowa ludzka, to postępowanie tego potworu co się zowie cesarzem Hossyi. Pan Dis-raeli broni człowieka, co przyniósł hańbę, kobietom, a mężom zatracenie. Czyście zapomnieli o męczeństwie..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 156
" Księstwie Poznańskiem, a razem szczegółowe odparcie przeszłorocznych oszczerstw. Wniosek co do przyjęcia i potwierdzenia tego sprawozdania uczynił Dr. Worthington. Wymowny glos swój zakończył on temi słowy: "Wkrótce się to okaże, że interes Polski jest interesem Europy, i ze ona..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 157
" rodu germańskiego, a zaniżeni silnio popierać sprawę Polski i Polaków. Dzieją się obecnie wypadki w Europie, które nietylko dla historyka i polityka 1 zajmujacy przedstawiają obraz, ale nawet i tym, co niezbyt poważnie zapatrują, się na sprawy świata, natrętnie wciska się..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 158
" wtarzm, to jest jedyny wzgląd dla angielskiego polityka, lub obywatela, dalej wtrącać się. nam nie Rodzi. Jakiekolwiek przeto może być zdanie, co do wypadków na stałym lądzie, nic widzę żadnej przeszkody ku kojarzeniu się około tego stołu, równie najnieugiętszych konserwatorów..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 159
" nadzieję wydobycia swego narodu z pod jarzmu cudzoziemców. Tym więc, cn się skarżą na postępowanie Polaków w rozmaitych stolicach Europy, muszy powtórzyć owe wiersze Szekspira: Takim odwetem wieczna sprawiedliwość Podstawia napój zatrutych kielichów Ustom tych właśnie, którzy..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 160
" kiemu a nieszczęśliwemu ludowi. Jeźli z jednej strony umiarkowanie, to z drugiej nieugiętość i siła są niezbędnemi do osiągnięcia takiego celu. Bądźmy umiarkowanymi względem narodów, z pud których jarzma wydobywają się Polacy, ale znowu nie dawajmy się w niczem zwieźć z..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 161
" kłem podziękowaniu za zasczyt dopiero co mu uczyniony. po oddaniu należnego hołdu pamięci dawnego prezesa, przeszedł lord Dudley Stuart do uwag nad teraźniejszym stanem sprawy puckiej i powiedział: "Od roku Europa jest w strasznym stanie zamięszania. Nie jeden król spadł z tronu. Nie..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 162
" operacye. Sławny nasz chirurg Liston wydobył mu z kości kulę, która tamże od lat kilkunastu przebywała. Dzięki Bogu, przeżył Bem szczęśliwie tę operacyą, i miasto kryć się tu w zapomnieniu i nędzy, lub też na łóżu boleści, stoi on teraz mi czele zwycięzkiej armii; walczył..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 163
" Tu szanowny Lord przeszedł do wypadków w Sardynii i Sycylii. Powstał w długim i jasnym wywodzie niepomyślnej kampanii sardyńskiej przeciw lekkomyślnym zarzutom czynionym jenerałowi Chrzanowskiemu, u potem wracając znowu do Węgier tak ciągnął dalej: "Węgry są dziś punktem, na..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 164
" miężonemi ludami, i starać się będą wszelkiemi siłami sprowadzić nowy wybuch w Wiedniu, w Berlinie i po całej Polsce? Czyż nie pomogą im Turcy, tak dawno już jątrzeni zuchwałością Moskwy, a w ostatnich czasach do żywego dotknięci najazdem Multan i Wołoszczyzny? A jeźli..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 165
" tylko dowiedzieli się o napaści, przyszli do mnie z zapytaniem jaka najlepsza byłaby droga do odparcia jej, gdyż są na wszystko gotowi dla przekonania publiczności o fałszu potwarzy. Poklasnąłem ich zamiarowi i powiedziałem im, że nieprzyjaciel zwyciężonym musi być w szrankach,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 166
" letniego poety Samuela Rogers) zasługiwała na wydrukowanie złotemi literami, wszystkie inne głosy, a było ich jeszcze wiele, straciły jeźli nie na ważności, to na sile wrażenia. We wszystkich odbijało się równe zajęcie Polska, jak Węgrami I nie dziw, walka Węgrów o..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 167
" SPRAWA WĘGIERSKA W ANGLII. 1849.     Dopiero zwyciÄ™ztwa odniesione przez WÄ™grów w kwietniu bieżącego roku obudziÅ‚y dla nich powszechnÄ… baczność i współczucie Anglii, tak to jest niezawodnem, ze trzeba przynajmniej poczÄ…tków pomyÅ›lnoÅ›ci by sobie przychylny sÄ…d u..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 168
" pociskami na politykę lorda Palmerstona, która wyjątkowo w tym razie była szlachetną i daleko przewidującą. Nie długo czekano na odwet. Osborne wytoczył całą sprawę w izbie niższej, na posiedzeniu:. 21. lipca. Wyłuszczył on wszystkie prawa i zasługi Węgrów, a zwracając się do..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 169
" niepodległość Węgier, lecz że się inni ministrowie opierają., W miarę więc przychylności dla Palmerstona wzmagała się niechęć ku jego kolegom. Poruszenie było tak wielkie, iż lord J. Russell użyty przez siebie dawniej wyraz "insurekcya węgierska" cofnąć musiał. Po..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 170
" do stóp rządu francuzkiego, bo im się zdało, że rząd ten również się nachyla ku despotycznym zasadom, i knuje spiski na wolność (oklaski), Postępowanie takowe zdradza zgrzybiałe niedołęztwo. Co do tuczącej się przed nami sprawy, każdy co się zastanowił nad wypadkami w..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 171
" resem Europy, aby Austrya była wielką i potężna., lecz tego zarazem przed solą zataić niepodobna, iż jeźliby wojna miała być aż do ostatniego prowadzona kresu, to w każdym razie Austrya ucierpieć musi, bo z jednej strony, gdy Węgrzy zwycięża, i odliczą się od niej, uszczuplone..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 172
" bre w teoryi, a w czynie poparte tysiącznem! wojsk szeregami, cóż znaczy gole słowo przeciw licznej armii? A ja znowu odrzec nie waham się: opinii' są stokroć silniejszemi od wszystkich zbrojnych zastępów. Jeźli tylko źródło ich jest w prawdzie i sprawiedliwości, to w końcu..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 173
" gacze wypadków, które lubo bezpośrednio tyczą się tylko innych krajów, następuie muszą w skutkach swoich i nas dotknąć samych; owszem oczewista jest powinnością, naszą głośno oświadczać nasze zdanie, oparte na doświadczeniu naszej własnej ojczyzny, doświadczeniu, które..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 174
" dziedziny. Również sprzeciwiałbym się gdyby Anglia chciała posiać swe wojska nad Dunaj i Cissę. Cała mecz w tem leży, jedno słowo ją określił: rossyjska interwencja. Lecz jakim sposobem jej przeszkodzić. My mamy tylko słowa, oni bagnety. Powiem wam środek. Nin dajmy im..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 175
" rów, które spadÅ‚y na czwartÄ… część swej wartoÅ›ci, że   rzÄ…d, choć cesarz byÅ‚ przyrzekÅ‚ że w banku bÄ™dzie zawsze odpowiedni zasób do wypÅ‚aty po nominalnej ich wartoÅ›ci, sam uczepiÅ‚ siÄ™ skwapliwie tej tuk strasznie zniżonej ceny, a uprawniajÄ…c jÄ… kraj zrabowaÅ‚...."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 176
" czemy ją i nazad do dzikich pustyń wyprzemy. Mówicie że Rossya jest potężny? Tak, jest nią w oszukaństwie i podstępach, ale armią ma tylko ogromną na papierze, marynarkę bez majtków, kowissoryat bez użytku, kassę wojskową bez szeląga. Rząd rossyjski od czterech lal postanowił..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 177
" Jak ciągle usiłowali dobrodziejstwo wolności i własności rozciągnąć do wszystkich warstw społeczeństwa, a stawiając ciągli: obok podobieństwo Anglii, i coraz silniej poruszając uczuciami słuchaczów, tak zakończył: "Cieszę się ile razy widzę ciemięzców w pyle. Austrya nigdy..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 178
" reby nie zapowiadało okazałej manifestacyi, nic było wolnomyślnego i szlachetnego człowieka, któryby nic spieszył z pomocą swej wymowy, rady lub pieniężnego datku. Lord mayor miasta Londynu, który zaledwie uznanych ambasadorów do swego stołu zapraszał, teraz uroczyście,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 179
" trybem rozumowaniu przyszli Anglicy do tak uroczystego uznania sprawy wolności i niepodległości węgierskiej, niemożna poprzestać na mowach miewanych wśród zgromadzeń publicznych. Te bowiem z natury swojej są pełne pospolitych ogólników, różnych twierdzeń, zbytecznych kwiatów..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 180
" i znowu w roku 1723. przez sankcyą pragmatyczną, która rozciągnęła prawo następstwa do potomków żeńskich Karola VI. Wprawdzie, nie pochodziło to ani ze szlachetności ani z dobrej woli, lecz z przymusu. okoliczności. Niewdzięczność była zawsze główną cechą domu austriackiego...."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 181
" bardziej ścieśniał wolność druku, na handel coraz cięższe jarzmo nakładał, wartość monety zmieniał z uszczerbkiem kraju, przez lat dwanaście sejmu nic zwoływał, zgoła każdy niemal artykuł konstytucyi poprzysiężonej przez Leopolda w 1790 był przezeń albo jawnie gwałconym,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 182
" reszcie pozorny uczynić układ z Bathyanim, ówczesnym pierwszym ministrem. Na żaden z tych środków nie było jeszcze przygotowanym stronnictwo wodzące na paskach osłabionego na umyśle monarchę. Chodziło mu o zyskanie czasu. Wolało więc jak najobszerniejszem ustąpieniem zaćmić oczy..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 183
" nie październikowe w Wiedniu; Latour padł pierwszy ofiarą. Ze znalezionych u niego papierów pokazało się, jak dawnem i zręcznie prowadzonem było sprzysiężenie przeciw marcowym zdobyczom ludu. Węgrzy uczuli, że sprawa wiedeńska, jakkolwiek różna w przyczynach i celach, na ten raz..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 184
" Leopolda wyraźnie mówi, że "król nie może złożyć swój godności i obowiązków bez zezwolenia narodu. " W razie niezdolności króla, lub niemożności sprawowania rządów, sejm wybiera rejencyą. Tem bardziej nie do króla należy zmieniać porządek w następstwie. Nimby więc..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 185
" zaszczycając. Do utworzenia samoistnego państwa, mają oni przy zadziwiającem bogactwie ziemi, szczęśliwe położenie jeograficzne z dobrze odrysowanemi granicami, równie pomocne do wewnętrznego skupienia się w jedno jak do obrony. Na północy i wschodzie ciągnie się szeroki łańcuch..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 186
" sta, mistyczna wymowa. Mowy Koszuta są zespoleniem arabskiego zapału z purytańską surowością, przypominają nam zarazem Mahometa i Kromwela. Słowu jego więcej jeszcze jak czyny okazują, że jest dziś dla Węgier człowiekiem przeznaczenia. Stracił zdrowie w austryackiem więzieniu,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 187
" się babiloński wysłaniec. A. my nie możemyż się równie zapytać, jakież owoce pomoc rossyjska przyniosła Turcyi i Persyi, Polsce i Finlandyi, w Asterabadzie i Bessarabii, a teraz w Multanach i Woloszczyznie? Wszystkim tym krajom jej nienawiść była niebezpieczną, ale jej uścisk..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 188
" tąd nic wydała, ani też wydać obiecuje rządu lub choć jednego człowieku, zdolnego przedstawić albo podeprzeć chwiejącą się budowę jej państwa. Przeciwnie Węgry, jeźli wyjdą zwycięzko z obecnej walki, jeżli ich wolnomyślne ustawy zdołają szczelnie skupić narodowości..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 189
" dobitnie występują trzy główne powody. A najprzód, Węgry mają po swojej stronie najoczewistsze prawo; nic one lecz Austrya przeciw nim bunt podniosła, a że walka o wolność przechodziła u nich te same koleje co w Anglii, wypierałby się ten własnej ojczyzny, ktoby Węgrów..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 190
" zało się niegodnym sławy z razu nabytej, to jeszcze cały naród tyle położył zasług, tyle przymiotów objawił, że sprawę swą wyniósł do rzędu tych, bez których rozwiązania na stronę. wolności nie ma pokoju dla Europy. W walce tej zmężniał, dojrzał, i w następnej już..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 191
" kilkanaście oburzenie to wzmagało się wieściami, które prawic codzień przychodziły, o nowych krwawych na ziemi węgierskiej ofiarach. Mściwa polityka Austryi zdawała się tem sroższą, ze dosięgała ludzi z samego czoła narodu, ludzi dobrze zasłużonych ojczyźnie, wytrwałych w..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 192
" wolności, on, ufny w dobrą sprawę, ufny w czystość swych zamiarów, ufny nareszcie w przywiléj zupełnego bezpieczeństwa parlamentarzów, stanął przed groźnym wodzem juko wysłaniec stolicy węgierskiej, by jeszcze raz spróbować, czy porozumieniem jakowem nic zdoła nieszczęściom..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 193
" I na toż ma wyjść chrześciańskiemu światu, iżby po ośmnastu wiekach nauki miłosierdzia i przebaczenia nic mógł się ostać inaczej, jeno ciągłemi zemsty odwetami ? Jeźli komu, to Austryi, jeźli kiedy, to teraz, przerwać to krwawe pasmo należało. Tym sposobem jedynie mogła..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 194
" dwie zdadzieckich kroków arcyksiÄ™cia Stefana przeciwko wÅ‚asnemu stryjowi i monarsze. Å?atwiej jednak przypuÅ›cić, że czyn ten i jemu podobne, narzucone niedoÅ›wiadczonemu jeszcze cesarzowi, jest tu po prostu zemsta ludzi, którzy siÄ™ zrazu zbyt przelÄ™kli i stchórzyli, odwet zazdroÅ›ci..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 195
" TOWARZYSTWO LITERACKIE PRZYJACIÓÅ? POLSKI W 1850 ROKU. W obec tylu niepowodzeÅ„ i zawodów, tylu niesÅ‚usznych i niespodzianych ku nam niechÄ™ci, tylu zdrad i przeniewierstw, pocieszajÄ…cem jest spojrzeć na wytrwale, acz w bezpoÅ›rednich swych skutkach nic uderzajÄ…ce prace Towarzystwa..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 196
" pędza bez wytchnienia za stołem Towarzystwa, szafuje groszem szczupłego swego mieniu, podejmuje najlichsze i najmozolniejsze prace, puka do drzwi każdych o wsparcie, kwestuje do naprzykrzenia się najbliższym przyjaciołom, sam odwiedza chorych i nędznych wszędzie niosąc pomoc i..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 197
" umie zawsze górą a przodem nieść chorągiew wolności. Pamiętną jest rozprawa, którą wytoczył w izbie niższej na dniu 7. lutego; pamiętne są oklaski, któremi go obsypywano, gdy wymownie wystawiał wielkość sprawy węgierskiej, jej smutny upadek, niecność i poniżenie Austryi,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 198
" uznane uosobiszczenie sprawy polskiej, góruje mul wszystkimi. a prosu jego słowa mają znaczenie, któreby im żadne inne dostojeństwo, żaden blask krasomówstwa nadać nie zdołały. Zgromadzenia takowe odbywają, się w peryodach nieoznaczonych. Główne, jednak, na którem sprawozdanie z..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 199
" ści znani; już nam dobrze imiona parów, członków izby niższej, literatów i oddawna zasłużonych już nam przyjaciół. Prezydentem na rok przyszły został obranym lord D. Stuart, vice-prezydentami zaś Książę Sutherland, Markiz Northampton, Urabia Scarborough, Urabia Harrowby, Hrabia..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 200
" Dr. Worthington wnosząc o zatwierdzenie sprawozdania, między innemi wyrzekł słowu, może zanadto dla nas pochlebne, ale zawsze, dowodzące jak głęboko w wielu sercach tkwi współczucie dla Polaków. "W sadach (mówił on). które w ostatnich czasach lak lekkomyślnie wydawano o Polakach,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 201
" wyłącznej okoliczności, podwójna, ważność jego słowom nadającej, a ty jest, że szlachetny lord uwierzywszy potwarzom, odsunął się był w 1848 na czas niejaki od sprawy naszej, a nawet głośno począł się oświadczać przeciw Polakom, aż dopiero później, przekonany o prawdzie,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 202
" a tyłku ten, co zna dokładnie wszystkie szczegóły tej sprawy, może pojąć wielkość trudności, jaka ją otaczała. Rossya nie zaniechała żadnego kroku, by Turcją wprowadzić w zawikłanie. Groźby, pochlebstwa, obietnice, wszystko okazało się próżnem, bo mahometanin stał juk..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 203
" czną uwagę im wypadki w księstwach naddunajskich. Wskazywaleni, ze car zajmując wojskami te kraje, gwałci prawu narodów i czyni zamach na niepodległość Turcyi. Przedstawiałem to rządowi, przedstawiałem to izbie niższej, ostrzega, galem naród mój, i myślę, że gdyby rząd i..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 204
" to pomiarkuje się, i choć w części za swe wykluczeniu nagrodzi, starając się obecnie o przywrócenie żołdu potrzebującym lub o udzielenie pomocy nowo przybyłym. Nic ziściły się nadziejo szanownego mówcy. Pomimo najusilniejszych starań lorda I). Stuarta, już nie dało się ani na..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 205
" doki. Cóż więc Towarzystwo miało począć w obec już nie pojedyńczo ani dziesiątkami ale setkami przybywających Polaków z Turcyi? Z bolesnem przeświadczeniem własnej niemocy, lecz z niezachwianem przywiązaniem do sprawy naszej i z troskliwością o dobro wygnańców, wyznało ze nie..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 206
" się do was, szlachetni mężowie i szlachetne niewiasty polskie, ilu was których los szczęśliwy postawił wyżej nad niedostatek i co macie czule serca im przykre położenie mniej uposażonych od losu ziomków waszych, a teraz tułaczów w Anglii. Tu oni mieć będą wszelkie..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 207
" Å?atwo sobie wystawić ile bolesnem musiaÅ‚o być takie jak powyższe wyznanie tym zacnym przyjacioÅ‚om naszym, ile ociÄ…gali siÄ™ z niem, ile nadzwyczajnych przez trzy ubiegÅ‚e lata czynili wysileÅ„ by go uniknąć, aż przyszÅ‚a nareszcie pora, w której dalsze milczenie staÅ‚o siÄ™..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 208
" potęgę, mniemał że przez trzechletnie oszczerstwa dokonał już swego zamiaru. Jakiż więc musiał być jego gniew i zdziwienie gdy Towarzystwo nie tylko zapowiedziało znowu bal w ratuszu londyńskim, ale zarazem oświadczyło, iż tym sposobem chce raz jeszcze otrzymać jawny i dobitny..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 209
" wności i hojności dla cichego nieszczęścia, — w najdumniejszej świata arystokracyi, wzorów poświęcenia dla przychodniów okrzyczanych demokratami i rewolucyonistami, — w zagorzałym protestantyzmie, wyjątkowej serdeczności dla ludu katolickiego, — w wirze pomyślności i zbytku,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 210
" DAWNIEJSZE SÄ„DY ANGIELSKIE O SPRAWIE POLSKIEJ.     Od 1831 roku cokolwiek siÄ™ za granicÄ… dzieje w zwiÄ…zku z sprawy naszÄ…, to rozproszeni niemal po caÅ‚ym Å›wiecie wychodźcy zaraz skrzÄ™tnie zapisujÄ…, i do druku podajÄ…, a kraj, lubo z trudnoÅ›ciÄ… i nic w pierwszej..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 211
" narodu o Polsce. Z owych czasów pozostało nam tylko kilku słów wymownego oburzenia, które Burkę napinał w swym sławnym liście do Whigów. Nie wątpię iż który: '. rodaków przebywających w Anglii zajmie się zebraniom wszelkich w tej mierze śladów i wyświeci jakie były stosunki..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 212
" stawiając poprzednie czasy badaniom uczonych jako ciekawość historyczna" zawsze dla nas wielce zajmującą ale już bez wpływu na teraźniejsze stosunki. Dla dokładnego zaś rozpoznania i utwierdzenia tego pierwszego ogniwa w łańcuchu następnych wypadków, przeważnem jest zapytanie o..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 213
" zgodne z sobą i w rzeczy i w stylu, że się wydają dzieleni jednej ięki. Nie będę więc osobno oznaczał co w artykule jest tylko przytoczeniem z pomienionej odezwy, ale rzecz jednym ciągiem prowadził, odróżniając przecież cudzysłowami ustępy dosłownie tłómaczono. " Skąd to..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 214
" naszego wroga w stosunkach z sąsiadami. Lecz szlachetne postanowienie hiszpańskiego narodu by sobą nie dać frymarczyć jak stadem bydła podstępowi i przemocy jednego dworu, korzystającego z niedołęztwa i podłości w drugim; postanowienie by zostać ludem niepodległym i mieć rząd..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 215
" pióro opisać nie zdoła, gdy tymczasem krzywdy zadane Hiszpanom przez Francuzów mieszczą się w ciaśniejszym obrębie,dla tych dwóch przyczyn miedzy wielu innemi, najprzód że Francya nigdy do tyla nie miała Hiszpanią w posiadaniu, izby mogła w niej zaprowdzić najdotkliwsza srogość..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 216
" czyniła, a zamykać uszy na wszelką prawdę, która potępia postępowanie nie naszych wrogów, ale naszych sprzymierzeńców. Nie jest wstydem dla nas przychylność dla sprzymierzonych mocarstw, którym cała Europa wraz z nami winna tak wielką wdzięczność. Ale byłoby to szczytem..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 217
" kiemu nowemu rozbiorowi? Każdy niezawodnie odrzecze: niech będzie zwrócony pierwotnym właścicielom, ponieważ restauracya jest żywotny zasady dobrej sprawy. Wszakże zapowiedziano, że wszystko się dzieje w celu przywróceniu stosunków do dawnego ich stanu. Burbonowie mają wrócić na..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 218
" staie do powiedzenia, zrozumieliśmy przynajmniej co się święci, i będzie to naszą własną winą, gdybyśmy się ujrzeli zwiedzionymi w czemkolwiek, co się zdarzyć może teraz lub w przyszłości. Lecz niech temu wszystkiemu właściwe słowa przywrócone zostaną, aby nam nie wydzierano..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 219
" mogą jak grób milczeć, mogą udawać, że nic rozumieją. wyraźnych napomknień Monitora i francuzkich proklamacji, lecz ludy, a między niemi ich właśni poddani, mają słuch lepszy. Jakoż Polacy w lot chwytają, wszelkie takie podszepty, zawsze gotowi prędzej działać niż..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 220
" trzeba tu nam tworzyć przypuszczeń, poruszmy tylko nieco naszą pamięć, a znajdziemy wypadek, w którym nieprzyjaciel Iakim samym zarzutem chciał nas zbić z toru. Gdyśmy się domagali aby wojsko francuzkie opuściło Hiszpanię, jako sine qua non rozpoczęcia układów o pokój,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 221
" witał ich w Lipsku, a jeden z nich miał przyjąć pismu tegoż nieszczęśliwego księcia z widoczną pogardą. Czyż nędzni pochlebcy nowych tryumfatorów, którzy tworzą, i rozsiewają podobne bajki, nie pamiętają albo myślę że cesarz Aleksander nie pamięta niefortunnego zbiegu..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 222
" i zespoliłby wszystkie myśli, uczucia, żądze, namiętności w postanowienie odzyskania utraconej niepodległości. A tu każdem znaczniejszem miastem trzęsie francuzki jenerał, w każdem hrabstwie plądrują urzędnicy, zaprowadzając wszędzie konfiskatę. Na wynagrodzenie..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 223
" tunku z tejże samej strony. Lecz przedewszystkiem Anglii, która ma tylko na celu niepodległość i szczęście państw sąsiednich, która nie czuje żadnych uraz za przeszłość, przystoi ująć się całą potęgą swego wpływu o dzielny naród, może nieco niższy od niej tylko jednaj w..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 224
" przemogą natchnienia, godzi się mniemać, ie oswobodzenie Europy nic znaczy w słowniku rossyjskim nabycia nowej części polskiego kraju, że równowaga europejska nic wykłada się po szwedzku meczeniem się Finlandyi aby Norwegią pozyskać, że nieugięta wnika z francuzką przemocą nie..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 225
" niem mocarstw rozdzierających Polskę a działaniem komitetu rewolucyjnego tą uwagą, że. jeźli republikanom nie udało się utrwalić nieograniczonej wolności w domu, tu się im przynajmniej powiodło uchronić ojczyzny od obcego jarzma, gdyż przerażone losem Polski wszystkie stronnictwu..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 226
" prace i zabiegi patrjotów krzątających się około naprawy Rzeczypospolitej, unosi się w pochwałach nad konstytucya, 3 maja i wyszczególnia jej główne postanowienia, przciwstawia temu przykładowi mądrości i cnoty szereg podstępów i gwałtów, któremi chytre sąsiady zniweczyły..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 227
" rze jaki dworak, a wtedy już nieodwołalnie straconym bywa dla prawego właściciela. Dworakiem owym jest Moskal, któremu się ani śni o zamieszkaniu w swej nowej posiadłości. Myśli on tylko jakby najwięcej z niej wyciągnąć na pokrycie swej rozrzutności i rozpusty w Petersburgu. Nawet..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 228
" wszelkich nieruchomości aż do sprzętów i ubioru. Tam zaś gdzie jest jeden syn, a ten się narazi rządowi, cały majątek ojca choćby najniewinniejszego idzie na lup zgłodniałej rzeszy czynowników. I cóż z tego, że cesarz jest jak powiadają wzorem sprawiedliwości i dobroci. Tu..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 229
" tylko około 8 za 100. Wielu z członków tej komissyi zbogaciło się niesłychanie. Jedni z nich szczerszy od drugich, przechwalał się przyjacielowi z swych zysków mówiąc: "W tej kieszeni mani 100, ooo dukatów, a co mam w drugiej to ci nie powiem. " Nie potrzeba dodawać, że..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 230
" tej ludności polskiey, Była to resztka licznej osady, którą tam niegdyś powyżej opisanym sposobem z Polski przesiedlono. Żyła ona w największem ubóstwie, już ani myślała o powrocie do kraju, tylko błagała aby jej nie zabierano kilku lichych kawałków zimni przez nią uprawianych,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 231
" zawsze znajdują się znakomite osoby, właściciele ziemscy, duchowni, którzy w kajdany okuci leżą na wozach pod strażą Kozaków lub Baszkirów z dobytemi pałaszami. Przejechałem Polskę w marcu, i znowu drugi raz w powrocie, obu razy truchlałem ścigany ciągłym widokiem śmierci..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 232
" dogodny kawałek ziemi polskiej. Na to Prusy, jak sam Fryderyk wyznaje, powiedziały, że jeśli jedni się mylą, to i drudzy mylić się mogą, i zrobiły to samo na północy co Austrya na południu. W 1793 nowe: pociągnięto granice a w 1795 dopełniono niegodziwego dzielą ćwiartując..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 233
" to jest, że rozbiór Polski stal się już przedmiotem historyi i wszedł w skład ustalonej budowy europejskiej. Kiedyż to wystąpiono z tym argumentem? Podczas pokoju lunewilskiego czyli w 7 lat po ostatnim rozbiorze. Więc tym sposobem jeszcze silniej możnaby obstawać za utrzymaniem..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 234
" stwami a żyznemi ziemiami niezawisłej Polski. Cały jej bandel z powodu środkowego jej położenia, musi wzbogacać Rossyą, Prusy i Austrya, które ją ze wszystkich stron otaczają. Rozpościerać więc ucisk i nędzę po takiej ziemi jest to samo co odcinać właśni: kraje od źródeł..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 235
" trwałym, niezłomnym sianem duszy, nigdy nie przestaje miotać ich sercem, wiecznie podnieca wszystkich bez różnicy wieku, pici a nawet stanu, bo niezmiernie myliłby się, ten coby sądzi! że go nie podziela pospolita rzesza, dla tego że żyje w poddaństwie. Tulskie włościaństwo nie..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 236
" padnie, że skład spółeczeństwa polskiego jest prawie ten sam co w innych krajach, i że wyższe stany nie ograniczają się do garstki magnatów, ale obejmują szerokie koło ludzi najrozmaitszych powołań, zatrudnień, stopili oświecenia i majątku. Do stanów tych liczą się najprzód..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 237
" dzy nią a czci stratą nie było wyboru i gdy życiu stawało się równie nieznośnem czy w zwycięztwie czy w upadku. Poświęcony od najmłodszych lat Ojczyźnie, niezmordowany w ściganiu jej wrogów na każdem polu wojennem, zadziwiający swem męztwem starych towarzyszów Puławskiego i..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 238
" kim wodzeni jak Poniatowski, już powinnaby dostatecznym być dowodem, że one narażają, na tem większe niebezpieczeństwo swe zabory w Polsce, im dłużej i uporczywiej odmawiają sprawiedliwości temu krajowi. Czy który z Polaków opuścił kiedy chorągiew Francyi? Nawet wśród..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 239
" krajowi do powszechnego i należytego uzbrojenia się, kampania rossyjska byłaby inaczej wypadła. W każdym razie Polska byłaby na zawsze stracona dla Rossyi. Wiemy że właśnie ten pociąg Polaków ku Francyi może być użytym jako powód przeciw przywróceniu im niepodległości...."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 240
" potrafi, że użyjemy pospolitego wyrażenia między kontynentalnemi politykami, le ur faire muter la Pologne. Inny znowu plan, w każdym względzie mniej korzystny, lecz daleko lepszy niż utrwalenie obecnego stanu, zależałby im tem, aby od razu wcielić całą, Polskę do Rossyi...."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 241
" jednym tchem napisany, wydaje się doraźnym głosem wymownego rzecznika przed trybunałem mającym za chwilę wydać wyrok śmierci lub życia. Polemiczny w tonie, bo wyraźnie obrachowany na to by sprawić wrażenie na trybunale monarchów, który właśnie wtedy miał się zebrać w Wiedniu...."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 242
" łości tego głosu, który jest jednym z najwymowniejszych między temi. jakie kiedykolwiek za granica, w obronie Polski podniesiono. Mniej uderzającym, lecz za to systematyczniej opracowanym jest artykuł zamieszczony w listopadowym poszycie P rzeglądu Edymburskiego z 1822. Autor onego,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 243
" oddawna przyjaźnią, z nim złączony, zrobił go tajnym radzcą, co tylko honorowym jest tytułem, a w 1830 lord Grey mianował go komisarzem do spraw indyjskich. Mackintosh odzywał się często w parlamencie osobliwie w przedmiotach odnoszących. się do karnego prawodawstwa i polityki..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 244
" wartość tej rozprawy tem większą jest dla nas, iż właśnie na połowie drogi między 1814 a 1830, przypomina Anglii krzywdy i prawa nasze, odświeża tradycyjna życzliwość wznioślejszych w tym kraju umysłów względem Polski, i wytyka kolej, na juką polityka angielska, tak jasno..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 245
" bniejsze polityczne, miejscowemi lub czasowemi względami wywołane rozumowania, osobliwie te, któremi się artykuł kończy, zresztą wszystkie zgoła przypiski i noty tak obficie tu na każdej karcie rozsiane. I w tej rozprawie znajdują się usterki. Trudno żądać od cudzoziemca..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 246
" 3 Mémoires et actes authentiques relatifs aux negociations, qui ont précédé le partage de la Pologne, (wydane przez hrabiego Gocrtz). Autor po krótce wyłożywszy charakter i wartość tych dziel, tak rzecz swoja, rozpoczyna: "Zaledwie mija lat piędziesiąt od czasu, w którym Polska..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 247
" bohaterskiemi uczuciami, które cały naród na wskroś przejmowały, urozmaicane najdziwniejszemi trafunkami, zapuszczające się za barbarzyńcami w (laickie i dzikie obszary, musiały sprawiać potężne wrażenie na umyśle ludu i wzniecały w każdym obywatelu najżywszy udział w chwale i..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 248
" pustę i lekkomyślność, wady zwykle możnowładzcom trzymającym lud w poddaństwie; ale zarazem chwalebna ambicya zaostrzała ich zdolności, uczucie niepodległości nadawało im okazała. godność, a świetlic męztwo przodków łączyło się w nich z niepospolitym stopniem..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 249
" na ich zagÅ‚adÄ™. Systemat rozbiorczy dotÄ…d utrzymujÄ… pierwotni onego autorowie. Za ich   przykÅ‚adem poszli ich nieprzyjaciele, i to same mocarstwa, które rozszarpaÅ‚y PolskÄ™, sÄ… dziÅ› sprzymierzeÅ„cami Anglii i wÅ‚adzcami caÅ‚ego kontynentu z wyjÄ…tkiem Francyi i Hiszpanii. "..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 250
" Jawnie także wynurzała swe oburzenie przeciw sprosnościom i zbrodniom Katarzyny, która, inaczej nie mianowała jeno pogardliwym wyrazem ta kobieta. Przeciwnie, syn jej Józef sądzi! się na oznaki uwielbienia dla króla pruskiego, i naśladował go o ile miał władzy. Znalazł nawet..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 251
" lubo w bardzo przyjaznych słowach, żądaniom rossyjskim, Katarzyna utrzymywała się przy nich. W styczniu 1771 Panin oświadczył dworowi wiedeńskiemu, że jego monarchini przyjmuje usługi Austryi w celu urzeczywistnieniu pokoju, ale odrzuca wszelkie formalne pośrednictwo. Depesza ta..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 252
" osobami równej zręczności. Każda z nich pewnie miała się dobrze na baczności, aby w razie danym mogła winę zrzucić z siebie na drugą. Fortel zależał na tem kto komu wyciągnie pierwsze słowo. Znaczące spojrzenia i uśmiechy, zapytania i żarty, półsłówka i niedojąkane zdania,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 253
" rozmowę dodawał: "jak gdyby był jaki inny kraj, z którymby można sobie tak postąpić?" Inną razą Katarzyna rzekła do księcia: "Będę straszyć Turcyę, a pochlebiać Anglii, do was należy tak skierować Austryą aby uśpiła Francyą. " I tak nareście stała się chciwą swój cel..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 254
" skiej prowincyi. Lecz ogół licznej tłuszczy kochanków i dworaków Katarzyny popierał oczewiście projekt zapewniający im poprzednie grabieże i obiecujący nowe i bogatsze jeszcze lupy. Mówiono nawet że Czerniszewowie nie ograniczali swych nadziei do wzbogacenia się na konfiskatach,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 255
" dzać kilka godzin codziennie w żałobnym pokoju, w którym wisiały na około po ścianach krzyże i trupie głowy oraz dwa portrety, jeden z nich wystawiał zmarłego cesarza w chwili zgonu, drugi zaś samą cesarzową w postaci, jaką prawdopodobnie przybrać miała, gdy bladość i mróz..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 256
" jego następców niweczyła wszelka, nadzieję w tej mierze i skłaniała Kaunitza do przychylniejszego przyjmowania nalegań dworu petersburskiego i berlińskiego. Zdaje się, że od czerwca do października cały on swój czas i usilność ku temu skierował by przełamać odrazę swego dworu..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 257
" monarchini w obec Polski, i że myśl rozbioru nigdy nie postała w jej ani w ministrów rossyjskich słowie. "Niezmiernie mię to cieszy, " rzeki Kauniu i zaczął ugólnie rozprawiać o trudnościach i niebezpieczeństwach rozbioru. Galitzin pisze, znowu pod dniem 30 października, że Kaunitz..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 258
" mógł być inny kraj jeno Turcya, z którą przed półrokiem zawarła sprzymierzenie, i względem której uroczyście zobowiązała się, że jej przywróci zabrane prowincye przez Rossja. Obawy Kaunitza co do połączenia się Francyi i Anglii we wspólnym uporze okazały się na..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 259
" na się widoczniejszemi stawały, Rohan wspomniał cesarzowej o tym przedmiocie. Maria Teresa rozpłakała się nad losem uciśnionych Polaków, ale dala odpowiedź równie dwuznaczną jak słowa jej ministra. Upraszała króla francuzkiego aby miar ufność w wiernym swym sprzymierzeńcu,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 260
" Bielskiego opuścił Paryż w 1768. Ani też moie się to odnosić do Lorda Rochfort jako ministra, ponieważ sprawy zewnętrzne nie należały do jego wydziału. Prawdę mówiąc, Francya i Anglia straciły wtedy wszelki wpływ na wypadki europejskie, Francya z powodu niedołęztwa rządu i..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 261
" gwałtów i przekupstwa, sejm otoczony bagnetami rossyjskiomi przystał większością tylko jednego głosu na wybranie delegacyi umocowanej do układów z trzema mocarstwami w sprawie ich uroszczeń. I dopiero też we wrześniu 1773 roku rzeczpospolita zmuszoną została niby jakimś traktatem..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 262
" deryk, najsłabszy, najwięcej wystawiony na niebezpieczeństwo w razie zerwania ze swym sprzymierzeńcem i wojny powszechnej, mógł mniemać, że się jego państwo ostać długo nie zdoła bez pewnego zaokrąglenia, które wydawało mu się koniecznem do skutecznej obrony. Austrya weszła..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 263
" ralna, przynęcająca współzawodnictwo cudzoziemskich kandydatów, lilberum veto, zbrojno konfederacye czyniły rząd słabym i zawisłym od lada okoliczności. Niektórzy uważają poddaństwo ludu wiejskiego za przyczynę upadku Polski. Są tacy, którzy podstępnie rozwodzą się nad tym..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 264
" natarcia i odporu, pogardzała warowniami, zgoła stroniła od tych udoskonaleń, które wojnę w naszych czasach uczyniły mozolną i rozległą nauką. Tylko w taktyce wojennej szlachta polska pozostała barbarzyńską. Tylko w taktyce wojennej Rossyanie barbarzyńcami być przestali. Tam,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 265
" radu w Polsce nie może ani iść w porównanie z niegodziwością rozbioru, która dając luk haniebny przykład naruszyła bezpieczeństwo wszystkich innych narodów. Kto zrabuje skarbiec nikczemnego skąpca, choćby skradzionych pieniędzy użył dla prawdziwie potrzebnych i zasłużonych,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 266
" zdoła jak wielką szkodę całemu rodowi ludzkiemu zadaje zagląda moralnego jestestwa co się zwie narodem, z całym jego zasobem zdolności, przymiotów i usposobień tkwiących w samym zawiązku jego charakteru. Ileż tym sposobem zarodków wielkości zginać może, ileż zatracić się..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 267
" rzyć swym oczom. Wkońcu zawołał: "Nigdym nie myślał żeby król pruski był tak romansowym. " Skoro tylko Fryderyk wrócił na zacnijszą drogę, stał się przez to samo niedogodnym dla zamiarów Carycy, która w 1780 nie chciała już odnowić z nim sprzymierzenia. Znalazła ona daleko..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 268
" tylko odmówili sprzymierzenia ofiarowanego im przez Katarzynę, ale nawet żądanie jej, aby 30, 000 jazdy w posiadłościach rzeczypospolitej dozwolono jej zaciągnąć, odrzucili. "Wpośród to takich wybornych usposobień publicznego ducha, zebrał się sejm w Warszawie w październiku 1788...."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 269
" siłkującego wojska dostarczyć. Fryderyk Wilhelm jak najdobitniej obowiązał się to ugodą, że gdyby jakie ościenne państwo chciało mięszać się do spraw rzeczypospolitej, to on najprzód użyje wszelkich starań by spór załagodzili, lecz jeźliby te okazały się bezskutecznemi i..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 270
" Ostatnie miesiące 1791 roku przeszły w spokojności, ale nie bez obaw i znaków złowieszczych. Katarzyna zawarła pokój z Turcyą w Jassach 9 stycznia 1792, i zaczęła coraz jawniej odkrywać zamiar mieszania się do spraw polskich. Ośmielało ją usunięcie się Hertzberga z gabinetu..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 271
" stematem Katarzyny względem Polski. Ale wcale czego innego Polacy mieli prawo oczekiwać ze strony króla pruskiego. W maju 1792 Lucchesini, pełnomocnik pruski, na otrzymane uwiadomienie o przygotowaniach do obrony przeciw Rossyi, daje niejasną i kretą odpowiedź, że jego monarchii..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 272
" i do konfederacyi targowickiej przystąpić. "Być może, mówi Ferrabd, iż tron nieosiągnięty zdradą i zbrodnią nie miał dla niej żadnego uroku. " Stanisław wydal 4 lipca odezwę, w której zaklina się że nie przeżyje niepodległości ojczyzny. W ośmnaście dni później,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 273
" pełnomocnicy głównych mocarstw zebrali się w Luksemburgu by się naradzić nad przemianą kurty europejskiej w razie zwycięztwa nad Francyę, o czem bynajmniej nic wątpili. Austrya ponowiła swój dawny projekt by zmusić elektora bawarskiego do zamienienia Bawaryi na Niderlandy...."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 274
" na słaby, uciśniony i prawie bezbronny naród. Wszedł on do Polski w styczniu 1793, i kiedy Rossya zarzucała Polakom przesadę w rojalizmie, on wręcz odwtotne ogłasza przeciw nim oskarżenie, to jest, że szerzą zasady anarchiczne i zakładają kluby jakobińskie. Nawet występni..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 275
" ziem, które się podobało rabusiom zabrać, i przypieczętowany obelżywem szyderstwem, jakie zamykało każdy poprzedni akt rozboju, to jest rękojmią zapewniającą nienaruszalność pozostałych dzierżaw Rzeczypospolitej. Jedyny pociechę znalazł ten sejm nieszczęśliwy w wymiarze..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 276
" mała między trzema mocarstwami, to zniweczyła dawny stosunek między silnemi u słabemi państwami. Pomnożyła bez miary potęgę silnych i nauczyła ich, że gdy się połączę w wspólnym zamiarze, nic im się oprzeć nie zdoła. Niewątpliwie między pospolitymi rozbójnikami równy..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 277
" rym był winien powodzeniu swej młodości. Nic chciał niczemu innemu zawdzięczać wielkości jeno swej polityce i armii. Gdyby był otwarcie podniósł oręż w sprawie Polski, gdyby był uroczyście przyrzekł jej przywróceniu do dawnego stanu, od razu jawnie dal Dalmacyą za Galicyę,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 278
" cił pamięć bohatera, pozwalając swym polskim poddanym oddawać wszelkie honory jego zwłokom, które pochowane zostały na ostatnim szczątku ziemi polskiej nieuciśnionym obecnie obcem panowaniem, ale nie wiemy dotąd o ile wykonał jogo proźby. " "Podział Polski stał się wzorem..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 279
" w którym przyobiecuje swemu krajowi narodowy reprezentacyą i wyznacza komissyą do ułożenia ogólnej konstytucyi. Zgola cała prawic Europa zdawała się wtedy dzielić przekonanie ie zwrot do dawnych nadużyć i do dawnego sposobu rządzenia ludami stał się już niepodobieństwem. W tej..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 280
" czeństwa wszystkich krajów europejskich. Ani smutna głośność wypadków które tę klęskę sprowadziły, ani wielkość starożytność i sława narodów, które pod tym ciosem upadły, nie mogły pozostać obojętnem! okolicznościami, gdyż one tem dotkliwszym czyniły tryumf..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 281
" kichkolwiek zasadach, w jakimkolwiek kształcił rząd istnieje, czy jest samowładnym czy liberalnym, powyższe prawidła słuszności i ludzkości jednaką mają donośność i wagę. Uświęca je zawsze nic mniej dobru polityka jak moralność, osobliwie też po gwałtownych..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 282
" gdzie tylko się duło, mogli byli połączyć narody silniejszemi węzłami i obwarować je trwalszemi szańcami, mogli byli wzbudzić w ludach miłość ku panującym, i utuczyć je jak mają skuteczną naprawa, wlać nowego ducha w dawne instytucye, mogli byli dodać monarchii uroku kojarząc..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 283
" Wenecyi i otrzymała ją, utrwalając jedną z tych niegodziwości, którą kongres winien był wyprostować. Francya minia w Wiedniu tylko tę odrobinę wpływu. którą się zręczności Talleyranda miało chyłkiem zdobyć w chwili gdy inni spierali się o łupy. Użył on jej by ocalić..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 284
" mogący z gwałtami rewolucyonistów, z pod których jarzma mieli niby owi wyswobodziciele wydrzeć Europę. " "Nowy ten systemat oparty jedynie na fizycznej i wojskowej potędze, czyli po prostu mówiąc na interesie i przemocy sprzymierzonych dworów, stoi w zupełnem przeciwieństwie ze..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 285
" do monarchów, i nauczał świat jaka zachodziła różnica między starym systematem, który ziemię przymierzał do narodów, a nową polityką, co przykrawywa narody według dogodności i rysunku ziemi. Tak bezczelna pogarda dla rodu ludzkiego dotkliwiej oburza niż ucisk nawet lub..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 286
" łączenia się w systemie kontynentalnym przeciw Anglii z Rossyą i jej ówczesnemi sprzymierzeńcami, cesarzem Francuzów i królem Danii i Norwegii. Tym sposobem Szwecyą ogołoconą została z prowincyi od wielu wieków posiadanej i tworzącej trzecia, część jej kraju, a to wszystko za..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 287
" dzenie dla Szwecyi za poprzednie a równie haniebne odarcie tej ostatniej. W chwili, gdy traktat wiedeński otrzymywał ostateczne zatwierdzenie- mocarstw udział w nim mających, Austrya także dowodnie okazała, że i na przyszłość myśli się kierować zasadami przyjętemi w czasie..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 288
" Jego Cesarską i Apostolską Mość przy wewnętrznem urządzeniu włoskich jego prowincyi". Rząd zaś lombardzki jest tem, co nasi przodkowie zwali cudzoziemskim despotyzm™, a co nawet kongres wiedeński musiałby mianować monarchią nieograniczoną. Więc powyższy tajemny artykuł niczem..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 289
" 1821, którą tenże ogłosił jako protestacyą przeciw zasadom równie podkopującym prawo narodów, jak niezgodnym z niepodległością państw udzielnych "i wręcz sprzecznym z fundamentalnemi Anglii ustawami. " Ci, co takim sposobem domagają się rzeczywiście panowania nad całą Europą,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 290
" każdy spostrzeże, że od 1814 aż po dziś dzień (1851) uczucia i życzenia Anglii dla Polski jednaką postępują koleją, były w tym przeciągu czasu wypadki, w których rząd nie umiał stanąć na wysokości przekonań i uczuć narodu, i nim ten zdołał pojąć położenie chwili i..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 291
" zręczność na to wytężając by gdzie białego dniu nie zarwał. Dyplomacya angielska jest prawdomówniejszą i jawniejszą niż w innych krajach, ale gdzieindziej to rewolucye, to gwałtowne zmiany gabinetów, to wreszcie sprzedajność lub gadatliwość wywiodą często na wierzch tajemnice..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 292
" wana przez whigów lub torysów, niemal wyłącznie przywiązana do wielkich rodzin arystokratycznych, przewodniczących jednemu lub drugiemu z tych stronnictw, nabrała nawyknień, które z czasem stały się prawidłami. Do ich ustalenia przykłada się nawet sama częstotliwość zmian..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 293
" zatargi. Nic ma tak drobnej zwady ani tak lichego awanturnika, dla którychby rząd nie podjął broni, ilekroć idzie o danie nauki światu, że każdemu Anglikowi na obcej ziemi dostateczną powinno być tarczą przeciw wszelkiej krzywdzie, i obrazie gdy powie: jestem Anglikiem, — civin..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 294
" zrobić   dla Polski, przyjdzie czas, w którym nic nie przeszkodzi przywróceniu je] w dawnych granicach, skoro tylko Europa zechce, " atoli pomnÄ…c na to wszystko, i obok togo nie mogÄ…c siÄ™ wznieść do przekonania, iżby dla odbudowania Polski warto byÅ‚o narażać AngliÄ… na..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 295
" ską względem Polski przyjętych, oto co było i co jest dotąd stanowiskiem rządu angielskiego w obec naszej sprawy. O ile wnioskować można z rozpraw parlamentarnych a osobliwie z mów lorda Palmerstona i Cutlara Fergussona, gabinet angielski, po długich lubo w przyjaznym tonie..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 296
" proponowanego. Lecz protestacya ta, czy w mniej czy więcej dobitną formę ujęta, straciła wiele na swej ważności z dwóch przyczyn: raz że jej w dokładnym odpisie do wiadomości publicznej nie podano, powtóre że wnet poprzestano ją powtarzać. Lord Durham, wysłany w 1832 do..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 297
" stacja, i dla tego to godzi się ten akt uważać za jeden ze znaków wytycznych, o których mi początku wspomniałem. Przyszłość brzemienna w krwawe i zacięte zapasy między olbrzymem w złoto okutym, jak Anglią nazwano, a żelaznym kolosem północy, może już jest niedaleką. Czuje to..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 298
" stantyzm, przez nagłość wzrostu, większą spoistość i ład w kraju, porządniejsze finanse, wreście przez wejście na drogę konstytucyjną. Ale szalę jej życzliwości przechyla znowu na swą stronę Austrya tradycyą tylokrotnych z nią sprzymierzeństw, starodawnością monarchii,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 299
" do siebie, i na odwrót, gdy Angliii z Francyą są w zgodzie, wznoszą się i rozkwitają nadzieji nasze. Nie idzie za tem, aby koniecznym i bezpośrednim skutkiem przyjaźni tych dwóch narodów miało być wybawienie Polski, ale temu nikt nic zaprzeczy, że jeźli wskrzeszenie jej nie będzie..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 300
" wpadali na mityngi, w rocznicę listopadową lub innych okoliczności przez naszych przyjaciół zbierane, i rozpraszali je groźnym wnioskiem, że lubo Polska zasługuje na współczucie ludu angielskiego, wprzód nim się on za nią ujmie, winien przeprowadzić pięć punktów karty, to jest,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 301
" śliwych acz bezskutecznych zabiegów. Zgolą, od stryja królowej, księcia Sussex, który tak serdecznie pojmował sprawę naszą i tak chciwie zbierał pamiątki polskie, do hrabiny Mountedgecombe, co zasadziwszy dąbek na pamiątkę zwycięztwa pod Wielkim Dębem starannie go wciąż..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 302
" o naszym kraju pamięci, to znowu nagły rozbłysk naszych nadziei najskorzej ogarnąłby stany pośrednie i wprawił je w ruch dla nas pożądany. Wiele w takim razie zależeć będzie od dziennikarstwa. To, prawie całe, po naszej jest stronie. Wyjątek stanowi parę pism tygodniowych,..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 303
" kłady, których dzikość i ciemnota jest zaiste w takim kraju nie do pojęcia. Osobliwie lud roboczy po wsiach bardzo mało w okrzesaniu różni się od naszego. Jest może przemyśniejszy, ma lepszy ubiór i pożywniejsza strawę, ale mu brak potulności, dobroci i wiary, która nasz..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 304
" i oczewista, że byłbym jej nie umieszczał gdyby nie wypływała ze skarg, od których Lord Brougham powyżej przytoczony artykuł poczyna. Wypadałoby wreście zwrócić się na siebie samych i zapytać: Jakim trybem postępowania naród nasz zdoła coraz hardziej zaskarbiać przychylność..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 305
" najwymowniejsze uwielbienia równie w ustach Burkego i Foxa jak pod piórem Brougltamu i Mackintosha. Każde świadectwo skrzętności i wewnętrznej pracy, każde usiłowanie obywatelstwa polskiego by polepszyć byt włościan, znajdzie zawsze w Anglii rozgłos jak najpotężniejszy, a im..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 306
" porywać się samopas do broni, rady jak powyższe zimnym nie dla tego właśnie trzeźwym sadem przychylnych cudzoziemców natchnione, winny zyskać posłuchanie u narodu dotąd w zamroczu nie dość. jeszcze pewnego jaką obrać drogę. Nim skończę te uwagi, które mi nastręczyły dwa..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 307
" miot nic zaniedbuje żadnego trudu i ofiary by mu zwycięztwo wyjednać. Taką wiedziony otuchą, staram się należeć do tych. którzy zbierają, i zapisują dla wiadomości rodaków wszystko, co zdaje się zwiastować, że w Anglii przekonaniu najwznioślejszych umysłów mogą się niebawem..."

Anglia i Polska. T. 1. - strona 308
" NIEKTÓRE NAKÅ?ADY ksiÄ™garni Jana Konstantego Źupanskiego w Poznaniu. BaliÅ„ski, K., hasÅ‚o polskie, poemat. PoznaÅ„ 1862..................15 Do J. O. ksiÄ™cia WÅ‚adysÅ‚awa Liibartowicza Sanguszki. Odpowiedz im rachunek sumienia x roku 1848. PoznaÅ„ 1851................. —..."