www.charis.pl

Anielka - strona 96
podłodze!... — wtrącił wieśniak z czerwonym nosem, ubrany w siwą kapotę.
— Oto, mój Józik nie leżałby na podłodze — odezwała się prędko baba ubrana z miejska.
— Co tam wasz Józik ! — mruknął chłop i machnął ręką. Potem zamglone oczy zwrócił na szynkwas.
— Czekajta ino, kumie — mówiła, udająca mieszczankę. — Jak mój Józik wrócił jednego roku ze szkoły, więc,
Darmowa reklama:
Deska barlinecka
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Deska barlinecka - licza siÄ™ najlepsi.
www.classen.pl
ino stanął na progu, a ja do niego prosto od garnków i chcę go za szyję objąć. A on tak się żachnął (złotko moje!) i gada: "Nie widzą matula, że mam świeżuteńki mundur?" A ja mu na to: "Widzę, synku!... " Więc on: "To nie trza go brudnemi rękami łapać, bo na psy pójdzie. " Więc ja gadam: "To skiń mundur, żebym cię mogła utulić przecię!" A on: "Kiej ja i koszulę mam taką, że ją matnia zababrze... "
— Dałabym ja swojemu, żeby mi tak stawał, aż by mu się mundur zaposoczył! — wtrąciła kobieta z kieliszkiem w ręku.
— I cóż wy, na takie onego gadanie, kumo? — spytała inna, zezowata.
— Czekajta ino, kumo, zara wam dokończę — ciągnęła ubrana z miejska. — Więc ja mówię do Józika: "To se ręce umyję!" A on do mnie: "No to se umyjta!" i dobył z torebki, co ją miał przez ramię,
Tag: Deska barlinecka