Anima vagans : powieść - strona 61
21 SIERPNIA.
Jadzia wróciła. Wesoła, wystrojona, ale jakaś dziwna.
Rozmawia ze mną o takich brzydkich rzeczach, że chyba powiem mamusi.
Czy to ładnie, aby młoda dziewczynka opowiadała, że jakiś student robił do niej «oko», że w aptece gdzie z Fräulein Bertą kupowały pastylki od kaszlu, powiedział jej aptekarz: że jej buzia od najsłodszych
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Gps - licza się najlepsi.
www.navishop.pl
pastylek słodsza i wiele innych bzdurstw.
Ja się zaraz spytałam mamusi o to «oko», bo nie mogłam zrozumieć.
Mama się zadziwiła ogromnie skąd ja o tem wiem, ale tatuś to się tak śmiał... Bardzo się to mamusi niepodobało.
Fräulein Berta taka się dumna zrobiła, że na mnie patrzeć nie chce i ciągle coś szepce do Jadzi, pokazując na moją sukienkę.
Jadzia się śmieją głową kręci, a potem w sekrecie szczególniej jak panna Berta idzie do po-
koju jej papy rachunkami, pozwala mi oglądać wszystkie piękne rzeczy, które z sobą przy-
wiozła.
Są tam śliczne bombonierki, neseserki, koszyczki i zasuszone kwiaty. Niektóre pudełka z czekoladkami to nawet jeszcze nie otwarte.
Ona mówi, że to wszystko podarunki.
To od pana Feliksa, to od pana Stefana, że
Jadzia wróciła. Wesoła, wystrojona, ale jakaś dziwna.
Rozmawia ze mną o takich brzydkich rzeczach, że chyba powiem mamusi.
Czy to ładnie, aby młoda dziewczynka opowiadała, że jakiś student robił do niej «oko», że w aptece gdzie z Fräulein Bertą kupowały pastylki od kaszlu, powiedział jej aptekarz: że jej buzia od najsłodszych
Darmowa reklama:
GpsPodzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Gps - licza się najlepsi.
www.navishop.pl
Ja się zaraz spytałam mamusi o to «oko», bo nie mogłam zrozumieć.
Mama się zadziwiła ogromnie skąd ja o tem wiem, ale tatuś to się tak śmiał... Bardzo się to mamusi niepodobało.
Fräulein Berta taka się dumna zrobiła, że na mnie patrzeć nie chce i ciągle coś szepce do Jadzi, pokazując na moją sukienkę.
Jadzia się śmieją głową kręci, a potem w sekrecie szczególniej jak panna Berta idzie do po-
koju jej papy rachunkami, pozwala mi oglądać wszystkie piękne rzeczy, które z sobą przy-
wiozła.
Są tam śliczne bombonierki, neseserki, koszyczki i zasuszone kwiaty. Niektóre pudełka z czekoladkami to nawet jeszcze nie otwarte.
Ona mówi, że to wszystko podarunki.
To od pana Feliksa, to od pana Stefana, że
Tag: Gps