www.charis.pl

Anima vagans : powieść - strona 78
Pan Witold prosto z teatru pojechał do hotelu i nie był u nas na herbacie. Tatko mówił, że fantastyk.

15 WRZEŚNIA.
 
Mój Boże, już postanowione, że ja z ciocią Emilką pojadę.
Wcale nie wiem, co się ze mną dzieje. Kiedym powiedziała o tem Jadzi, ona mówi:
— Jakaś ty jeszcze głupia! Czy to nie
Darmowa reklama:
Spedycja warszawa
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Spedycja warszawa - licza się najlepsi.
www.trans-tok.com.pl
lepiej? Tu mama cię na każdym kroku pilnuje, a tam będziesz robiła, co będziesz chciała. Bierz ze mnie przykład. Mnie zawsze wesoło, zawsze się dobrze bawię. Ale z ciebie to jeszcze taka gęś, że aż fe!
Zabawna ta Jadzia. A cóż ja takiego mogę robić, czegoby mi mamusia nie pozwoliła. Zresztą to wszystko jedno, czy ona patrzy, czy nie, bo jabym i tak w tajemnicy przed mamusią nic nie robiła.
Boże, Boże! Ja chyba do nóg mamie się rzucę i tak będę prosić, błagać...
— Jeszczem nigdy, nigdy od mamusi nie odjeżdżała!

17 WRZEŚNIA.
 
Już szyją dla mnie sukienki i sześć koszul z ząbkami i barchanowe kaftaniki, bo niania mówi, że na zimę idzie, więc trzeba.
Tag: Spedycja warszawa