www.charis.pl

Anima vagans : powieść - strona 81
się, że ja płaczę. Patrzyła tylko w okno i parzyła...
Ale mamusia ma takie oczy, że ja zaraz pognam, kiedy ją coś bardzo boli...
I twarz miała taką bladą, taką bladą i usta blade...
Dopiero teraz zobaczyłam, jak mamusi żal, że ja odjeżdżam.
Przestałam płakać.
Nie wiem jak długo siedziałyśmy tak w milczeniu.
Darmowa reklama:
Artykuły reklamowe
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Artykuły reklamowe - licza się najlepsi.
www.glasso.pl
Może godzinę, może więcej...
A potem mamusia powiada:
«Ty jesteś moja pociecha, moje dobre i bar-azo, bardzo kochane dziecko... Ja wiem — serce mi to mówi — że ty wyrośniesz na dzielną dziewczynę i nigdy matce nie sprawisz wstydu ani bólu. Prawda?»
Uklękłam i objęłam nogi mamusi.
— Mamo, nigdy!
Me mogłam nic więcej powiedzieć, bo mię w gardle zabolało i tak jakby mnie kto dusił, coś za gardło ścisnęło.
Ale mama chyba widziała, że ja prawdę mówię i uwierzyła.
Ogromnie mi potem dobrze było klęczeć przy mamusi i głowę trzymać na jej kolanach.
I tak było cicho... Słyszałam tylko nasz stary zegar, jak swoje wieczne tik tak powtarzał,
Tag: Artykuły reklamowe