www.charis.pl

Anioł ziemi : srebrny śpiew - strona 19
A księżyc świeci posępno i szare mgłą się obłoki
I pusto, tylko z daleka widać świątynię Neptuna —
I głucho, tylko o brzegi wały trącają szumiące.
Żaden okręt żeglarski białemi płótny nie wieje
I nikt żałosnej elegji na jej pogrzebie nie śpiewa.
A dusza greckiej dziewicy idzie nad ciemny Acheront,
I nad brzegami tej rzeki, co w zapomnienie prowadzi
Długo błąkać się będzie, nim ją przepłynie na łódce,
Długo Grecja żyć będzie, nim ją zapomną na ziemi.

Otóż niebo rozświeca różowopalca jutrzenka,
Gwiazdy nikną powoli i chłód poranku przeciąga,
Chodźmy do Aten cudownych, kędy wysokie świątynie
Rzędami kolumn podparte, kolumn liściami wieńczonych,
Między któremi w pedylach i z miedzianemi dzidami,
Stoją posągi heroów, piękne i słowo mówiące.