www.charis.pl

Anna : dramat w IVch aktach
Milewska Aniela


Anna : dramat w IVch aktach - strona 1
"   ANNA.   Dramat w IVch aktach   przez   A. M.   Wydanie Redakcyi Biblioteki Warszawskiej. Warszawa. W drukarni Józefa Bergera przy ul. DaniÅ‚owiczowskiej Nr. 619. 1873. "

Anna : dramat w IVch aktach - strona 2
"   ANNA.   Dramat w IVch aktach   przez   A. M.   Wydanie Redakcyi Biblioteki Warszawskiej. Warszawa. W drukarni Józefa Bergera przy ul. DaniÅ‚owiczowskiej Nr. 619. 1873. "

Anna : dramat w IVch aktach - strona 3
" Дозвлолено Цензурою. Варшава 9 IюлÑ? 1873 года. "

Anna : dramat w IVch aktach - strona 4
" OSOBY: HRABINA HELENA. EDWARD jej syn. ANNA MOSTOWSKA ich krewna. PANI WOJSÅ?AWSKA przyjacioÅ‚ka hrabiny. HRABIA ILDEFONS brat pani WojsÅ‚awskiej. HRABIA MIÅ?OSÅ?AWSKI wuj i opiekun Anny. STANISÅ?AW OBÅ?OWSKI rzÄ…dca dóbr hrabiny. REJENT i goÅ›cie u hrabiny. ANDRZEJ sÅ‚użący hrabiego..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 5
" AKT I.   Scena I. (Salon wspaniale urzÄ…dzony. HR. HELENA I STANISÅ?AW siedzÄ… naprzeciw siebie).   HRABINA. Przerażasz pan mój umysÅ‚, takiemi rachuby, Jak Jeremiasz wygÅ‚aszasz wciąż proroctwo zguby; Zawsze, zawsze od ciebie sÅ‚yszÄ™ jedne sÅ‚owa.  ..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 6
" ANNA. Jak nie jemu, ratować dziedziczne swe mienie? Obowiązek go woła, woła go sumienie. Nie w zabawach czas tracić, paryskie wietrznice Stroić groszem ostatnim!... Wstyd mi płonie lice Gdy wspomnę jego sprawy! HRABINA. On w tych dniach przybędzie, Ale cóż tu poradzi? Jak..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 7
" STANISÅ?AW. Statu quo być nie może; wiÄ™c kÅ‚adÄ™ warunek Odprzedać dóbr poÅ‚owÄ™, pomniejszyć stosunek Wydatków... HRABINA. Co? sprzedawać? za nic w Å›wiecie panie; Nie możebne w tej chwili jest paÅ„skie żądanie.   STANISÅ?AW. Nie widzÄ™ innej rady. — Nie mamy kredytu,..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 8
" HRABINA (biorąc jego rękę). Pan naszym przyjacielem. W tobie ufność całą Położyłam jak w bracie. Powiadam za mało: Jak w ojcu, opiekunie. Lecz nietylko włości, Panu chętnie powierzam i serca skrytości. Panu opowiem względy, dla których nie mogę Na wskazaną przez ciebie..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 9
" Na summy podniesienie nigdy nie przystaną. Myślisz pan że hipotek naszych nie przejrzano? Jedna jest tylko rada, i niepróżna mrzonka: Wyratować nas może Edwarda małżonka. Musimy chłopca skłonić: on trochę swawolny Nie zechciał, powtarzając, że woli być wolny; Lecz gdy ujrzy..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 10
" Å»e na posag dziewczyny stawialiÅ›my sidÅ‚a. Kiedy ona przeciwnie...   STANISÅ?AW (do siebie). Intrygo obrzydÅ‚a, Jak umiesz siebie barwić!   HRABINA. Kiedy ona z chÄ™ci I z wÅ‚asnego pociÄ…gu dla nas siÄ™ poÅ›wiÄ™ci.   STANISÅ?AW. Lecz w takim razie, pani raczy..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 11
" ILDEFONS. Ces paroles m'enchantent, comtesse, sorties de votre bouche ZachwycajÄ…, — ma foi! Ach, mais Vous êtes toute rouge, KonferencyÄ… szÅ‚a żywo.   HRABINA. Te wiejskie kÅ‚opoty ZatruwajÄ… nam życie; i nie jednej cnoty Z koniecznoÅ›ci nauczÄ….   ILDEFONS. C'est..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 12
" STANISÅ?AW (obojÄ™tnie). Nie warto siÄ™ tem troskać, tak maleÅ„ka rana.   HRABINA. Ze wsi jednak wyniosÅ‚eÅ› pan miÅ‚e wspomnienia, A wiÄ™c niesprawiedliwe byÅ‚y oskarżenia! Pan StanisÅ‚aw przeciwnie, z zachwytem wychwala Rozkosze życia na wsi i tak siÄ™ zapala Do swojego..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 13
" JesteÅ›myż doskonalsi? Gdyby nam za pracÄ™, Jedyne utrzymanie, zatrzymano pÅ‚acÄ™, Czyż znieÅ›libyÅ›my krzywdÄ™ z podobnÄ… pokorÄ…? Jak chÅ‚opka której nieraz mąż, dzieci kilkoro Jeść woÅ‚ajÄ…,...   HRABINA. O panie!   STANISÅ?AW (gorÄ…co). Czyż mniej samolubstwa,..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 14
" Nie prawdaż Ildefonsie, tu chwile spędzone? Jakżeż od tego czasu, wszystko odmienione? Ty masz syna dużego, Helenko, na nieba! Aby w niego uwierzyć, widzieć go potrzeba. Ty tak młoda, tak świeża, si belle n'est ce pas mon cher? Lecz któż to lepiej widzi que lui, mon pauvre frère!..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 15
" Uciekam...   ILDEFONS. Ależ pani... Oh! Un moment encore, Ty mnie nużyć aniele, moi, qui Vous adore! (Anna wybiega ze Å›miechem, za niÄ… idzie StanisÅ‚aw; Ildefons sÅ‚oi chwilÄ™ zdekoncertowany, potem zbliża siÄ™ do starszych paÅ„). HRABINA (z przekÄ…sem). MÅ‚oda nimfa..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 16
" MyÅ›laÅ‚am że ze wstydu, z zÅ‚oÅ›ci spÅ‚onÄ™ caÅ‚a! GdybyÅ› widziaÅ‚ jak ona na ciebie patrzaÅ‚a; Je vous assure dla ciebie ona bardzo sÅ‚aba... ILDEFONS. Daj pokój, je Vous en prie, taka stara baba!   P. WOJSÅ?AWSKA. Ildefonsie! Mój bracie! Co tobie? Co tobie? Zbliż..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 17
" ILDEFONS. DzieciÅ„stwo! Skóra siÄ™ otrzÄ…sa!   P. WOJSÅ?AWSKA. Patrzcie, stary na takÄ… karyerÄ™ siÄ™ dÄ…sa! Szczęście samo idÄ…ce, rzuca bez zasady: Źle wyjdziesz, jeÅ›li mojej nie posÅ‚uchasz rady! ILDEFONS. Ecoute, a ten ekonom, coÅ› mi podejrzany, TrochÄ™ nadto Å‚askawie..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 18
" P. WOJSÅ?AWSKA. Tymczasem, chciej posÅ‚uchać, bÄ…dź umiarkowany, Raz przestaÅ„ motylkować, braciszku kochany! Potrzeba nam przytuÅ‚ku, straciÅ‚eÅ› me mienie, DziÅ› pamiÄ™tać i o mnie zniewala sumienie. A z HelenÄ…, jedynie, powiadam otwarcie MogÄ™ zgodzić siÄ™ w domu, mieć u niej..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 19
" ANNA (przekornie). WÅ‚aÅ›nie bÄ™dÄ™ pytać, Aby na odpowiedzi zrÄ™cznie pana schwytać. (z przymilenieni). To piÄ™knie, mówić do mnie: nie pytaj: to piÄ™knie,   STANISÅ?AW. Może siÄ™ pani zrazi, a może przelÄ™knie... SÄ…, prawdy, które lepiej, by wiecznie wiÄ™zione Tu......"

Anna : dramat w IVch aktach - strona 20
" Tak prosiłam gorąco... A teraz gdy widzę, Że pan cierpisz, doprawdy, za mój śmiech się wstydzę. (podaje mu rękę). Przepraszam, o przepraszam. Mimo własnej woli Musisz pan opowiedzieć co ciebie dziś boli, (wpół z płaczem). Lub będę, będę. zaraz jak mazgaj płakała...."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 21
" LÄ™kam siÄ™ niebezpieczeÅ„stw dla twego ustroju: Czemuż tobie nie dajÄ™ z miÅ‚oÅ›ciÄ… pokoju? Dlaczego w szczÄ™sne życie ciężki bój przynoszÄ™. O! ta myÅ›l zdoÅ‚a zatruć tej chwili rozkosze! Å?agodne, wdziÄ™czne dzieciÄ™, do szczęścia stworzone! Przezemnie pierwszym życia cierniem..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 22
" Ach! to mi niespodzianka! Burza siÄ™ gromadzi, Ten czÅ‚owiek nam z pewnoÅ›ciÄ… nieszczeÅ›cie sprowadzi. CzujÄ™ w nim przeciwnika. ANNA. ProszÄ™, bÄ…dź spokojny! STANISÅ?AW   (ponuro). BÄ…dź spokojnym, gdy przepaść leży pod nogami! BÄ…dź spokojnym, gdy gromy huczÄ… nad..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 23
" Potem gotów ciÄ™ uczcić jeszcze swÄ… miÅ‚oÅ›ciÄ…; Nie gniewaj siÄ™: ostrzegam z całą życzliwoÅ›ciÄ…. (do siebie). Wyrażne pomiÄ™szanie, nie wiem co ma znaczyć, Czyli niem oburzenie, czy miÅ‚ość tÅ‚umaczyć. ANNA (do siebie). Ach! zaczynam pojmować, co mnie dalej czeka!  ..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 24
" EDWARD   (chce jÄ… w twarz pocaÅ‚ować, gdy Anna siÄ™ cofa, caÅ‚uje jej rÄ™kÄ™). Nie lÄ™kaj siÄ™, kuzynko! Elle est un peu sauvage.   P. WOJSÅ?AWSKA . To wÅ‚aÅ›ciwe, mój hrabio, na wsi, à son age.   EDWARD   (do Ildefonsa). Polki sÅ‚ynne z pruderyi; nic..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 25
" Sam to nieraz mówiÅ‚eÅ› do mnie w oburzeniu: Dlaczego dziÅ› wychwalasz w takiem uniesieniu? ILDEFONS. Tak, zapewne...   EDWARD. W tem piekle żyÅ‚bym wieki caÅ‚e, Tam życie w peÅ‚ni kipi, wielkie i wspaniaÅ‚e; Tam w ciÄ…gÅ‚ym nowych wrażeÅ„, wypadków natÅ‚oku Można przeżyć,..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 26
" AKT II. Salon wielki, wspaniały, przy zastawionym suto stole siedzą: najpierw Pani Wojsławska z jednej strony, obok niej hrabia Miłosławski; z drugiej Anna, za nią Edward; naprzeciw hrabina, obok Ildefons i Stanisław. Scena I. HRABINA. Chciałabym Cycerona posiadać wymowę, By..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 27
" HRABIA. Przesadzacie się panie w pochlebstwach, grzecznościach, Pan Edward po paryzkich, lekkich znajomościach W twardem obejściu naszem nie może smakować; Nam potrzeba oszczędzać, uczyć się, pracować; Paryzkie zbytki młodzież psują, bałamucą: Nudzą, się i marnieją gdy do..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 28
" EDWARD ( do Anny) Czemu nie powiesz amen? ANNA ( przykÅ‚adajÄ…c do ust kielich). Owszem, pijÄ™ zdrowie.   EDWARD. O co innego chodzi... Niech kuzynka powić, Dlaczego dla mój matki taka dziÅ› niechÄ™tna?   ANNA. O nie, nie, dobroć cioci zawsze mi pamiÄ™tna...."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 29
" Takim główkom szalonym, gwiazdki siÄ™ zachciewa, A najbardziej owocu z edeÅ„skiego drzewa.   EDWARD. Marzycielstwo wyÅ›miane w wieku dziewiÄ™tnastym: DziÅ› panienki realne, już w roczku piÄ™tnastym, Czternastym, trzynastym. HRABIA. ChwaÅ‚a jegomoÅ›ci! PiÄ™kneÅ› w Paryżu zrobiÅ‚..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 30
" EDWARD ( trochÄ™ zmieszany). To komplement nie lada!! To grzeczna osoba I cóż siÄ™ tak kuzynce we mnie nie podoba? Czyż nie umiem dość zrÄ™cznie, dowcipnie ciÄ™ bawić? Powiedz kuzynko, bym mógÅ‚ prÄ™dko siÄ™ poprawić. ANNA   (tÅ‚umiÄ…c Å‚zy) O, wÅ‚aÅ›nie mnie twój..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 31
" Buteleczki nie próżne, użyjem do sytu: Bogu dziÄ™ki że paÅ„stwu brakÅ‚o apetytu.   ANDRZEJ. Jakto? I nikt nie przyjdzie tego tu pochować?   JAN. A niechże Bóg zachowa! No, proszÄ™ skosztować.   ANDRZEJ. Ho, ho, to u was panie jest inny porzÄ…dek! A to siÄ™ mnie..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 32
" JAN. Daj Boże! Daj Boże!   ANDRZEJ. Odbierzesz swÄ… należność jak Bóg dopomoże, Bo ja coÅ› kombinujÄ™ i pewno nie zbłądzÄ™; Edward poÅ›lubi AndziÄ™ i bÄ™dÄ… pieniÄ…dze ! JAN   (podnoszÄ…c kielich). Wypić panie kochany na szczęście siÄ™ godzi! Niech twe sÅ‚owa..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 33
" JAN. Toć może jest w tem słuszność. Wszak wielcy panowie Wychodzą, na biedaków; niechże mi kto powie, Co znaczą tacy państwo jak ci co tu siedzą, Naszą biedną hrabinę do reszty objedzą. Piękne mieli majątki, a dziś wieczna bieda, On ostatnią klacz swoją jako słyszę..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 34
" P. WOJSÅ?AWSKA. Jest racya? A któż winien jak nie wy? Tak zobojÄ™tniali W najÅ›wiÄ™tszych obowiÄ…zkach, chÅ‚odni i ospali Nie czujecie, że w sprawie dziedzicznej a wielkiej, SolidarnoÅ›ci trzeba! Użyć broni wszelkiej; Nie wahać siÄ™ przed żadnÄ…, powiadam przed żadnÄ…! Chociażby siÄ™..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 35
" ANNA   (z bólem). O, nie mów tak mój drogi! Å›wiadkiem mi niebiosy, Å»e nie sÅ‚usznie posÄ…dzasz mig o takie winy. Nie wstydzÄ™ siÄ™ wyboru. Lecz... Boże jedyny! Jak z tymi, których kocham przykro bój zaczynać! Wszystkie najdroższe z dawna porozrywać zwiÄ…zki I podeptać..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 36
" ANNA ( zakrywajÄ…c twarz rÄ™kami). Jeszcze później nieco. Tu w gÅ‚owie siÄ™ przewraca... w oczach gwiazdki Å›wiecÄ…... STANISÅ?AW   (patrzy na niÄ… chwilÄ™, potem mówi). O nie! Ja przewidujÄ™, my nie dojdziem celu, Przy anielskich przymiotach i przy cnotach wielu Jednej ci..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 37
" STANISÅ?AW   (dobitnie). PowiedziaÅ‚em jasno, Å»e miÅ‚ość ukochanej kobiety... EDWARD   (z oburzeniem i zÅ‚oÅ›ciÄ…). Niestety! Nazbyt jasno! Ze zgrozy niechaj sÅ‚oÅ„ca zgasnÄ…! Niech ukryjÄ… sromotÄ™, haÅ„bÄ™ w naszym domu! (do Anny). Ty milczysz? Nie pojmujesz..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 38
" Zastanów siÄ™... czas jeszcze... O dziecko kochane! Chcesz rzucać drogi życia kwiatami usÅ‚ane, Puszczać siÄ™ na rozdroża. Chcesz podeptać szczęście: Nigdy przystać nie możem na takie zanieÅ›cie!   HRABINA   (sprowadzona przez Edwarda). Andziu! Andziu! Na Boga! Cóż..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 39
" Widzisz, chytrość podstÄ™pna dokÄ…d nas zawiodÅ‚a! ZachciaÅ‚eÅ› jej posagu! STANISÅ?AW (z bolesnem oburzeniem). O jakże myÅ›l podÅ‚a PowstaÅ‚a w twojej gÅ‚owie! W chwili uroczystej! Sam chciaÅ‚eÅ› jÄ… poÅ›lubić... lecz nie mówmy o tem, Bo nie chcÄ™ siÄ™ powalać twego serca..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 40
" Śmiertelnik wznosząc oczy na magnatów córę! Biedak na chleb powszedni pracujący sługa, Skazany całe życie jak bydlę do pługa, Żem śmiał swoje pragnienia podnosić tak w górę. Ona mię opuściła, i nic przy rozstaniu Nie rzekła, tak struchlała, jakby gołębica Przez jastrzębi..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 41
" Nie sÅ‚uszne, utrzymujesz, me zarzuty byÅ‚y?   STANISÅ?AW. JeÅ›lim hrabio zawiniÅ‚, to zbytkiem pokory. Nie marzyÅ‚em by moje chÄ™ci siÄ™ ziÅ›ciÅ‚y. WidzÄ…c że tutaj bóstwem próżność i pozory, Czyż mogÅ‚em ja wystÄ…pić w konkurentów rzÄ™dzie? UkrywaÅ‚em mÄ… miÅ‚ość bom..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 42
" Lecz moja nad niÄ… wÅ‚adza za lat trzy ustaje; Gdy bÄ™dzie peÅ‚noletniÄ…, nikt nie może wzbronić, Ni jÄ… przed jakiemkolwiek małżeÅ„stwem zasÅ‚onić: Niech wiÄ™c wtedy postÄ…pi jak jej siÄ™ wydaje.   Scena VIII. Ciż. Pani WOJSÅ?AWSKA.   P. WOJSÅ?AWSKA. Ledwie przyszÅ‚a..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 43
" Czyż w grobach nie zapÅ‚aczÄ…?   HRABIA. A to jest zabawne! Pani wierzysz, że w niebie sÄ… różnice stanu: Jakiż katechizm gÅ‚osi, takie brednie sÅ‚awne?   P. WOJSÅ?AWSKA ( po namyÅ›le). Jeden jednak warunek ja dokÅ‚adam panu: Przez trzy lata nie zgÅ‚osisz siÄ™ do..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 44
" Do lat trzech. Czy dobrze? Co?   STANISÅ?AW. I na to zezwalam. ProszÄ™ Annie powiedzieć że jestem spokojny, Å»e z ufnÄ… wiarÄ… w przyszÅ‚ość ja siÄ™ ztÄ…d oddalam, BÅ‚ogosÅ‚awiÄ…c za szczęście los na dzisiaj chojny! (P. WojsÅ‚awslca i Edward odchodzÄ…). HRABIA. DzielnyÅ›..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 45
" HRABIA. Dobrze, dobrze mój chÅ‚opcze, jestem z tobÄ… w zgodzie; Nie chciaÅ‚em ciÄ™ wstrzymywać w szlachetnym zawodzie, ChciaÅ‚em tylko dopomódz w przyjÅ›ciu do wÅ‚asnoÅ›ci. STANISÅ?AW. KÅ‚am-bym zadaÅ‚ zasadom i wÅ‚asnej godnoÅ›ci; Niech Å›wiat widzi że można każde stanowisko..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 46
" P. WOJSÅ?AWSKA. O niechaj siÄ™ Helenka napróżno nie smuci. OpatrznoÅ›ci nad nami, mamy dowód Å›wieży! (cicho do ucha} SpadÅ‚ z konia; nogÄ™ zÅ‚amaÅ‚, dÅ‚ugi czas poleży, A dla nas dobrodziejstwem każda chwila zwÅ‚oki. HRABINA. Najdroższa! Czyżto zmieni fatalne wyroki? MiÅ‚ość..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 47
" HRABINA. Gdy spojrzę na te sprzęty, posągi, obrazy I dodam dwa okropne choć krótkie wyrazy: "To wszystko już nie moje", krew się w żytach ścina, Wszystko dawne rozkosze, szczęście przypomina; Potem okrutne dzisiaj do myśli przywodzi. O kochana Wandeczko! Wyobraź mą, mękę, Mnie..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 48
" Jakaś stara kuzynka, czy coś podobnego, Tak, podobno, wesoło teraz u hrabiego. ANNA (chodząc po salonie, chwilami zatrzymuje się i mówi do siebie). Czy być może? Stanisław, byłżeby niestały? (po chwili) Ach! tamtę ma na oczach, widzi ją codziennie, Do mnie niewolno było..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 49
" Powinnam to uczynić. Chodźmy ciociÄ™ skÅ‚onić, BÄ™dÄ™ prosić gorÄ…co: nikt nie może wzbronić Mnie, dziÅ› dziaÅ‚ać dowolnie.   P. WOJSÅ?AWSKA . Nie wspominaj o tem! Nie rozdrażniaj boleÅ›ci! GdyÅ› biednÄ… skrzywdziÅ‚a TwardoÅ›ciÄ…, brakiem serca, nie nagrodzisz zlotem. Bo w..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 50
" Å»YD. Za ksiwdy biednych źidków niech ich Pan Bóg skarze! Niech oni jak psy zdechnÄ…!   ANNA. Jak okropne twarze! Co za tÅ‚uszcza piekielna tutaj siÄ™ przedarÅ‚a! Ach! któż Å›miaÅ‚ ich powpuszczać?   KTOÅš Z TÅ?UMU. Bodaj Å›mierć pożarÅ‚a Was wszystkich wydrwigrosze!..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 51
" MiÄ™dzy przysiÄ…g zÅ‚amaniem albo niewdziÄ™cznoÅ›ciÄ… StojÄ™, miotana srogo bólem, niepewnoÅ›ciÄ….   P. WOJSÅ?AWSKA. MyÅ›lisz że tamten równie pozostaÅ‚ ci wierny, Å»e dba o twe przysiÄ™gi?...   ANNA. Boże miÅ‚osierny! Ulituj siÄ™ nademnÄ…! Wszystko w Twojej mocy! Przyjmij..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 52
" Bramy dworskie i drogi bÄ™dÄ… pilnowane! Do stu diabłów! Nie zmamiÅ‚ Już siÄ™ nie wykrÄ™ci! ANNA. Jak ci ludzie sÄ…, straszni! Okropnie zawziÄ™ci! Scena IV. Ciż. — EDWARD.   EDWARD (rozkazujÄ…co). UstÄ…pcie ztÄ…d! Idźcie precz! Dam sÅ‚owo honoru, Å»e wszystko wam..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 53
" ANNA. Jesteś młody... zdrowy... EDWARD. Na co mi młodość, zdrowie? Sługa podwórzowy Więcej znaczy odemnie, bo umie pracować, Przedpokoje zamiatać, lub jak pies stróżować; Umie znosić pokornie fantazye lokai I chętnie usługiwać grubijańskiej zgrai! Jam do tego nie zdolny!..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 54
" Ciąży nam jak łańcuchy i boleśnie krwawi! (gorzko). Widocznie przestał kochać, wesoło się bawi... Nęcą go uśmiechami, wesołym szczebiotem, O, bo Lora jest taka! Wabiła a potem... (Spostrzega że nie masz Edwarda). Gdzież on poszedł? O Boże! Wstrzymajcie! Wołajcie! Edward,..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 55
" P. WOJSÅ?AWSKA. Rzecz najprostsza w Å›wiecie, KochaÅ‚a już, lecz duma wÅ‚aÅ›ciwa kobiecie WstrzymywaÅ‚a wyznanie; byÅ‚o spodziewanem, Å»e zapomni o tamtym, a zajmie siÄ™ panem. EDWARD. WiÄ™c miÄ™ kocha doprawdy?   P. WOJSÅ?AWSKA. Wszak sama wyznaÅ‚a A potem zapÅ‚oniona wstydem,..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 56
" EDWARD. Mam zostać mężem Andzi, wybraÅ‚a miÄ™ sama I miÅ‚ość swÄ… wyznaÅ‚a: niech mi wierzy mama. HELENA . Å»arty wasze nie w miejscu. P. WOJSÅ?AWSKA. Któżby Å›miaÅ‚ żartować? Pan Edward mówi prawdÄ™.   HRABINA (do Edwarda). Daj siÄ™ ucaÅ‚ować; I życzyć..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 57
" P. WOJSÅ?AWSKA. Bo któż tak interesa, ma droga, prowadzi? Któż wszystkie spÅ‚aca dÅ‚ugi? Na to siÄ™ poradzi. PeÅ‚nomocnik małżonki musi siÄ™ ukÅ‚adać, WiÄ™ksza dÅ‚ugów poÅ‚owa powinna pospadać. MÅ‚odych paÅ„stwa wyprawić trzeba za granicÄ™, Dla zdrowia, spokojnoÅ›ci. Ja twÄ…..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 58
" Strwożeni, przepisują podróż na Południe: Wszyscy jechać nie możem. Pani wie jak nudnie Poplątani jesteśmy w różne interessy Grożące nam upadkiem, zawile processy. Więc sami państwo młodzi od domu odjadą, Ja zostanę w kłopotach. Za lekarzy radą Projekta te spełniono. DAMA...."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 59
" DAMA. PiÄ™kny posag, bo wezmÄ… dobra i gotówkÄ™. SÄ„SIADKA. Znakomita zwierzyna wpadÅ‚a w samołówkÄ™. Biedna kochaÅ‚a bardzo, o innym marzyÅ‚a, Familja tak mÄ…ciÅ‚a, aż rybkÄ™ zÅ‚owiÅ‚a. Chociaż zemrze biedactwo, a cóż im to szkodzi? Nie o chorÄ… osobÄ™, lecz o posag chodzi.  ..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 60
" ANNA   (usÅ‚yszawszy z uÅ›miechem) ZapomniaÅ‚am o różu, przy takim obchodzie Być różowÄ…, kwitnÄ…cÄ…, podobno jest w modzie. DAMA   (do sÄ…siadki). Patrz, jaki uÅ›miech przykry, kiedy serce pÄ™ka!   ANNA   (zrzucajÄ…c biaÅ‚e rÄ™kawiczki)...."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 61
" We chwalebnej ufnoÅ›ci wszystko w rÄ™ce rnęża, Ale... potem..   ANNA. Wymowy niech pan nie natęża: DziÄ™kuje, za przychylność, lecz czyniÄ™ rozważnie. REJENT. Ależ nadto wspaniale! Za nadto odważnie!   ANNA. Nie jestem już tak mÅ‚odÄ…, a wielkie cierpienia..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 62
" (opiera się o stolik) Więcej niż pieniądz jemu niosę w upominku; Lecz kończmy... tak mi słabo... Pragnę odpoczynku. (Edward przystawia fotel, Anna siada: po chwili) Lud powiada, że tego kto przysięgę złamie, Przed końcem roku dotknie mściwe Boskie ramię; Zdruzgocze młode..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 63
" W twoich rysach wyryte straszne opowieÅ›ci. (drugÄ… rÄ™kÄ… chwytajÄ…c siÄ™ za gÅ‚owÄ™) Boże daj, bym nie szalaÅ‚! Nie wÅ›ciekÅ‚ siÄ™ z boleÅ›ci. P. WOJSÅ?AWSKA   (zbliżajÄ…c siÄ™) Wszak już pan oszalaÅ‚eÅ›! Pozwól jÄ…, ratować!   ANNA (otwierajÄ…c oczy). A, ty..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 64
" STANISÅ?AW Widzisz, widzisz nieszczÄ™sna jak intryga podÅ‚a Do strasznej katastrofy, dzisiejszej przywiodÅ‚a! Ale Bóg jest na niebie co nikczemnych karci! (grożąc rÄ™kÄ…) Zadrżyjcie wy nÄ™dznicy ze wstydu obdarciÅ‚   P. WOJSÅ?AWSKA (przysuwajÄ…c siÄ™). Czyż pan nie masz..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 65
" Gdziem doznaÅ‚a szczęść tyle, bÅ‚ogosÅ‚awieÅ„stw tyle... EDWARD (cofajÄ…c rÄ™kÄ™). JeÅ›li każesz, szatana uÅ›ciskam serdecznie! Lecz ten czÅ‚owiek znieważyÅ‚, podeptaÅ‚ nas w pyle! SÅ‚owa strasznej obelgi zapamiÄ™tam wiecznie!   STANISÅ?AW. W obec tej krzywdy, panie, krzywdy..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 66
" Nie mów tak jeÅ›li nie chcesz bym z bólu oszalaÅ‚!   ANNA. BÄ™dÄ™ prosić, by Pan Bóg zÅ‚e myÅ›li oddalaÅ‚ Od was; gdy miÄ™ nie bÄ™dzie, mój duch bÄ™dzie z wami: My nie rzÄ…dzim zaprawdÄ™, naszemi losami! GinÄ…cego nie możem zatrzymać oddechu... ZkÄ…d wziąść życia gdy..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 67
" DziÅ› Å›wieży, woniejÄ…cy, jutro zwiÄ™dnie, skona, Choć tkliwie go otacza gałązka zielona. Prowadźcie miÄ™, już dÅ‚użej tu bawić nie mogÄ™: Inaczej siÄ™ sposobić trzeba w wielkÄ… drogÄ™!.... (StanisÅ‚aw i Edward wyprowadzajÄ… jÄ…, za nimi idzie hrabina). P. WOJSÅ?AWSKA (do..."

Anna : dramat w IVch aktach - strona 68
" Resztę niechaj pokryje przed wami zasłona, Lecz ja będę w rozpaczy gdy to dziecię skona! O bo ciężkim jest grzechem pojąć świętość sprawy, A nie umieć jej służyć z całych sił i serca! Zachęcać z przekonania, a cofać z obawy! Ja, to czuję dziś mocno, jam jest jej morderca!..."